Kazachowie z Żetysu Tałdykorgan wylądowali. Jadą do Poznania

Rejsowy samolot ukraińskich linii AeroSvit z Ałmaty przez Kijów przywiózł ekipę Żetysu Tałdykorgan do Warszawy. Kazachaski rywal Lecha Poznań w europejskich pucharach drogę do Poznania pokona autokarem.
Samolot wylądował planowo o godz. 12, co oznacza, że Kazachowie będą w Poznaniu najwcześniej o godz. 16. Zatrzymają się w hotelu Sheraton. Wieczorem, o godz. 19 planują trening w Komornikach, a do oficjalnego treningu na płycie głównej stadionu-areny czwartkowego meczu mają prawo dopiero w środę, w porze meczowej, czyli o godz. 20. Kazachowie - w myśl przepisów UEFA - muszę wówczas otworzyć pierwsze 15 minut zajęć dla prasy.

Podróż kazachskiej drużyny do Poznania będzie zatem bardzo długa. Jeszcze w niedzielę wieczorem czasu miejscowego rozgrywała ona u siebie, w Tałdykorganie mecz ligowy z Aktobe Lento. Następnie autokarem pojechała do Ałmaty, stamtąd rejsowy samolot zawiózł ją do Kijowa i stąd, po przesiadce Kazachowie dostali się Warszawy. Ostatni etap to znów podróż autokarem. Całość do niemal 20 godzin.

Lecha Poznań czeka niewiele krótsza podróż. Krótsza o tyle, że polski zespół leci do Kazachstanu czarterem bezpośrednio z Poznania, z międzylądowaniem. Kolejorz rozważał podróż rejsowym samolotem przez Pragę bądź Kijów, ale pomysł porzucił. Z Ałmaty do Tałdykorganu także uda się autokarem.