Sport.pl

Lech Poznań już gra. Na razie w dziesięciu

"Czerwoni" pokonali "Niebieskich" 2:1 w wewnętrznej grze, którą podczas trzeciego dnia zgrupowania we Wronkach zarządził trener Lecha Poznań Mariusz Rumak. Lechitów było tak niewielu, że musieli grać po dziesięciu.
Mecz trwał godzinę i od zwykłej gierki treningowej odróżniało go to, że prowadził go profesjonalny sędzia. Obie drużyny grały w ustawieniu 4-4-1, wśród "Czerwonych" kolejne testy na prawej obronie przeszedł Mateusz Możdżeń. Wart uwagi jest też udział w meczu kontuzjowanego przez ostatni rok Krzysztofa Chrapka. Piłkarz, którego wiąże jeszcze roczny kontrakt z Lechem, w środę jeszcze ćwiczył indywidualnie, ale w sobotnim meczu wystąpił. Zagrali również odchodzący z klubu Marcin Kikut i Dimitrije Injac, a także wracający z wypożyczeń Bartosz Bereszyński, Jarosław Ratajczak oraz Adrian Cieślak z Młodej Ekstraklasy.

W najbliższym tygodniu lechici zagrają we Wronkach dwa sparingi: we wtorek z Flotą Świnoujście i w piątek z Arką Gdynia. W tym drugim powinni zagrać już w teoretycznie najsilniejszym składzie, z uczestnikami Euro 2012 Marcinem Kamińskim i Rafałem Murawskim. W poniedziałek poznają rywala, z którym zmierzą się w I rundzie kwalifikacji do Ligi Europejskiej. Pierwszy mecz pucharowy rozegrają już w przyszły czwartek.

Czerwoni - Niebiescy 2:1

Bramki: 0:1 Tonew (po podaniu Ślusarskiego), 1:1 Djurdjević (po podaniu Kriwca), 2:1 Ubiparip (po podaniu Kriwca).

Czerwoni: Burić - Możdzeń, Wołąkiewicz, Injac, Djurdjević - Lovrencsics, Trałka, Kriwiec, Chrapek - Ubiparip.

Niebiescy: Kotorowski - Kikut, Cieślak, Arboleda, Ratajczak - Bereszyński, Drygas, Drewniak, Tonew - Ślusarski.

Kraina wielorybów, wulkanów i ojczyzna Borata - tam może zagrać Lech Poznań


Więcej o: