Sport.pl

Lech Poznań chce wylosować rywala z Luksemburga

- W puli drużyn, na które możemy trafić w pierwszej rundzie europejskich pucharów są dwie ekipy z Luksemburga. Bardzo chciałbym, abyśmy wylosowali którąś z nich - mówi wiceprezes poznańskiego Lecha Arkadiusz Kasprzak. Losowanie pucharów - w poniedziałek.
Te dwie drużyny z Luksemburga to Jeunesse Esch i CS Grevenmacher. Lech Poznań może na nie trafić, gdyż jest w pierwszej rundzie - podobnie zresztą jak i w trzech kolejnych - rozstawiony, a Luksemburczycy nie. W drugiej rundzie dojdzie do tego grona trzecia luksemburska drużyna - Differdange 03, o ile oczywiście przejdzie pierwszy etap.

Poniedziałkowe losowanie europejskich pucharów obejmuje bowiem dwie rundy. O godz. 13 zostanie rozlosowana pierwsza, a o godz. 14 - druga. Lech pozna zatem rywala w pierwszych meczach 5 i 12 lipca, a następnie kolejnego, który może zostać określony jako "zwycięzca pary X" z pierwszej rundy. Teoretycznie najsilniejszym zespołem, jaki może wylosować Lech Poznań w pierwszej rundzie jest węgierski MTK Budapeszt. W drugiej - słowacka FK Senica.

Na losowanie z ramienia Kolejorza lecą do Szwajcarii wiceprezes Arkadiusz Kasprzak i dyrektor sportowy i członek zarządu Piotr Rutkowski. Wiceprezes Kasprzak jasno deklaruje pragnienia Lecha: - Przejrzałem listę możliwych drużyn i podzieliłem je sobie na kilka grup. Te, które bardzo byśmy chcieli wylosować, te które mnie i te które najmniej. W tej pierwszej grupie są zwłaszcza rywale z Luksemburga. Ten kraj leży niedaleko, a dostęp do niego jest możliwy bez wiz, bardzo łatwo, szybką autostradą.

Wiceprezes Kasprzak nie miałby też nic przeciwko wylosowaniu rywala z Malty (Hibernians Paola albo Floriana La Valetta), a także Litwy (FK Szawle albo Żalgiris Wilno). Wiążącego się z rywalizacją z Litwinami ryzyka zadym się nie boi.- Wiem, że meczom Legii Warszawa i Wisły Kraków towarzyszyły zamieszki, ale nam się to nie zdarzy. Kibice Lecha są na wysokim poziomie intelektualnym - stwierdził.

Wśród rywali, których Lech wylosować nie chce jest oczywiście Kazachstan i dwa klubu z tego kraju - Ordabasy Szymkent i Żetysu Tałdykorgan. Obydwa leżą daleko w Azji. - To potężna operacja logistyczna, której wolelibyśmy uniknąć - mówi Arkadiusz Kasprzak. - Z powodów klimatycznych nie chcemy też wylosować rywala z Kaukazu. Tam, w środku lata jest potwornie gorąco. Pamiętamy to z naszych wizyt w Azerbejdżanie. Kraj był piękny, ludzie przesympatyczni, ale myślę, że wystarczy. Czas na nowych rywali, nowe kraje, nowe historie i nowe kontakty.

Lech może wpaść w pierwszej rundzie na gruzińskie Torpedo Kutaisi albo armeńskie Gandżasar Kapan i Szirak Giumri. Kluby z Azerbejdżanu tym razem nie wchodzą w grę, ale Kolejorz może już trafić na Azerów w drugiej rundzie.

- Pieniądze z występów w pierwszych rundach są żadne, a wydatki duże. Zarabiać zaczniemy dopiero w fazie grupowej, zatem to jest nasz cel. W żadnym wypadku nie możemy odpaść przed dotarciem do fazy grupowej - zastrzega Arkadiusz Kasprzak. Żeby tak się stało, Lech musi wyeliminować czterech rywali. Każdy z nich będzie teoretycznie od niego słabszy.

Kraina wielorybów, wulkanów i ojczyzna Borata - tam może zagrać Lech Poznań


Więcej o:
Komentarze (3)
Lech Poznań chce wylosować rywala z Luksemburga
Zaloguj się
  • epox

    Oceniono 6 razy 6

    marzenia ........ a może by tak wcześniej uzupełnić skład ? Bo jak nie to będą wydatki a do fazy grupowej i tak nie dojdziemy i znów będzie lament ....

  • ttoorroo05

    Oceniono 11 razy -11

    Chyba byl nachlany jak to mowil,z Luxemburga to za wysokie progi.Niech sie modli zeby trafili na Andore albo Vaduz.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX