Sport.pl

Mariusz Rumak: Nie boję się niczego, żadnej odległości

- Odkąd zostałem trenerem Lecha Poznań, wciąż pytają mnie czy nie boję się tego, czy nie boję tamtego. Otóż nie, gdybym się bał, nie podejmowałbym się tej pracy. Nie boję się także odległości, którą może trzeba będzie przebyć w drodze na europejskie puchary - mówi trener Lecha Poznań Mariusz Rumak.
Losowanie europejskich pucharów odbędzie się w poniedziałek, 25 czerwca. Lech Poznań pozna wtedy rywala w pierwszej rundzie Ligi Europejskiej i potencjalnego rywala w drugiej. Podczas losowanie będzie rozstawiony, więc teoretycznie trafi mu się rywal słabszy. Wśród nich mogą jednak być przeciwnicy bardzo egzotyczni, nawet spod granicy chińskiej czy uzbeckiej .

Trenera Lecha Poznań Mariusz Rumaka jednak to nie przeraża. - Gdybym miał się bać, nie mógłbym być trenerem Kolejorza. Odkąd podjąłem się tej pracy, co chwilę pytają mnie, czy nie boję się tego, czy nie boję tamtego. Otóż nie, nie boję się - komentuje. - A co do dalekich podróży na europejskie puchary, mogę powiedzieć tyle: pracowałem niegdyś w Jagiellonii Białystok i wtedy na każdy mecz musieliśmy jeździć po osiem godzin autokarem. To teraz mam się bać trzy-, czterogodzinnego lotu na Kaukazy czy do Kazachstanu? No bądźmy poważni...

Kraina wielorybów, wulkanów i ojczyzna Borata - tam może zagrać Lech Poznań


Więcej o: