Sport.pl

Polska przegrała z Czechami. Rafał Murawski zawinił przy golu

Pomocnik Lecha Poznań znów wyszedł w pierwszym składzie reprezentacji Polski na Euro 2012. Spotkania z Czechami jednak nie dokończył. Selekcjoner Franciszek Smuda zdjął go z boiska chwilę po tym, jak lechita złym podaniem rozpoczął kontratak rywali, zakończony jedynym golem meczu
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS, TEJ!

Była 72. minuta pojedynku. Rafał Murawski w niegroźnej sytuacji w środku boiska podał piłkę rywalowi. Ta trafiła do Milana Barosa, który przebiegł prawie pół boiska i przed polem karnym podał do Petra Jiracka. To on zdobył zwycięską bramkę dla Czechów. Minutę później pomocnika Lecha nie było już na murawie - zastąpił go Adrian Mierzejewski. Franciszek Smuda tłumaczył po meczu, że zdjął Rafała Murawskiego, bo ten miał na koncie żółtą kartkę i dużo strat. - Było ryzyko, że będziemy grali w dziesięciu - powiedział selekcjoner.

Wcześniej Rafał Murawski był nawet bliski strzelenia gola, ale tuż przed końcem pierwszej połowy po jego uderzeniu piłka trafiła w Michala Kadleca i Polacy mieli tylko rzut rożny.

Więcej o:
Komentarze (7)
Polska przegrała z Czechami. Rafał Murawski zawinił przy golu
Zaloguj się
  • maryla5-3-2

    Oceniono 39 razy 13

    Nie szukajcie kozla ofiarnego, bo bylo wiele sytuacji niewykorzystanych i bledy popelnili wszyscy, Murawski nie zawinil, ze mecz skonczyl sie nasza porazka!!!!!!!

  • bigwaser

    Oceniono 6 razy 6

    noniestety ostatnio Murasiowi i w meczach ligowych zdarza się sporo niecelnych podań :/

  • adiafora.pl

    Oceniono 5 razy 3

    [[[[[[[[[[[[[[[[[[[Czyżby Polska patologia, objawiająca się w nieformalnych grupach interesów, wyszła na wierzch przy okazji wielkiej klapy Euro 2012, pod katem wyników sportowych naszej reprezentacji !
    Turniej Euro 2012 obnażył poziom piłki nożnej w Polsce, pokazał całą prawdę o „realiach polskie piłki nożnej”. Przypuszczam iż wszyscy oglądający mecz Polska – Czechy, zadają sobie pytanie, co jedenastu Panów noszących na barkach ciężar odpowiedzialności za nasza dumę narodową robiło na boisku piłkarskim, czy przyjechali na piknik czy na mecz ? Ja nie dostrzegłem w tej drużynie nic z piękna sportu. Gdzie podział się duch rywalizacji. Cały świat widział jak nasi piłkarze zgotowali poniżający spektakl dla narodu polskiego. Widzieliśmy się jak polskie społeczeństwo dało się wciągnąć w euforyczny zachwyt turniejem, jak rywalizacja sportowa wywoływała wielkie emocje przed meczem we Wrocławiu, niestety po meczu prawdopodobnie wszyscy oglądający czują się stłamszeni i pozbawieni tego nie do opisani „piękna” jaki ma wielka impreza sportowa. Tego już nie będzie, strefy widza będą świeciły pustkami, turniej nabierze wymiaru marginalnego dla polaków. Powoli otrząśniemy się z goryczy porażki, i uświadomimy sobie że znów zostaliśmy „nabici w butelkę” przez media i PZPN. Ale tym razem nie można tak tego zostawić, nie można pozwolić aby pseudo działacze naszego żenującego związku piłkarskiego dalej rozdawali w tym „świadku” karty. Winę za „bolesny policzek” uderzający w dumę polaków ponosi w największym stopniu delikatnie ujmując „szemrany” PZPN. Musimy sobie uświadomić skale mechanizmów korupcyjnych jakie maja miejsce w PZPN. Pamiętamy afery jakie wstrząsały tym związkiem, pamiętamy oskarżenia związane z malwersacją i korupcją (sprzedaż meczów, itp.). Krajowe związki piłkarskie zrzeszone pod parasolem UEFA to” organizmy rakotwórcze”. Związki piłkarskie to pole bitwy na którym ścierają się różne grupy interesu, walka jest zaciekła, w grę wchodzą duże pieniądze. PZPN to struktura przypominająca trochę niektóre polskie partie polityczne, dominuje kolesiostwo, nieformalne grupy nacisku, układy, wiele istotnych kwestii w polskiej piłce nożnej jest rozgrywanych „pod stołem”. To jest hermetyczne środowisko z ustaloną hierarchia wpływów i układów, w którym nie ma znaczenia profesjonalizm i poziom umiejętności działaczy, trenerów, sędziów sportowych itd. tylko ślepa i bezgraniczna lojalność, dobre relacje z kierownictwem PZPN, “tylko tyle” wystarczy aby stać się wpływową i czołową postacią tego związku. W szeregach PZPN dominują ludzie z klucza, wybili się w strukturach związku z reguły dzięki poplecznictwu, czy nieustannemu „dokapitalizowaniu” działalności tego tworu ( dofinansowanie „kampani” wyborczych itp.).
    Rąbek prawdy na temat „wielkiej rodziny PZPN” odkrył nam na łamach euro sport.pl Tomasz Hajto, który w sposób obrazowy przedstawił kulisy poczynań nieformalnych grup interesu w PZPN w czasie Euro PZPN, oto cyt.: „Klapą były działanie organizacyjne ze strony ludzi rządzących polską piłką. Na mecze nie został zaproszony żaden z trenerów ligowych, podobnie było z członkami klubu wybitnego reprezentanta. To dla mnie największy skandal.............po loży dla VIP-ów pałętali się pseudo działacze i przypadkowi ludzie, którzy nie tylko dla polskiej piłki nic nie zrobili, ale i dużo w niej napsuli. Zadaję sobie pytanie, czy rodziny tych działaczy dostały bilety, czy podobnie jak osoby zasłużone dla polskiej piłki musiały same sobie je kupić, gdyż te były rozdane dla znajomych pod kolejne wybory.”

  • kamilarado

    Oceniono 1 raz 1

    Błąd był w nieprawidłowym żywieniu piłkarzy. Mieli za mało ENERGII !! ♥♥♥♥♥

    PUENTA: Wystarczyło wykluczyć tzw. WYSOKIE WĘGLOWODANY, TJ. OD 26,01% WZROSTU.

    No, ale nie wykluczyli........

    P. S. Zobacz także:
    INDEKS ŻYWIENIOWY, TJ. IŻ PRODUKTU.
    NISKIE WĘGLOWODANY, TJ. DO 26% WZROSTU.

  • penkin

    Oceniono 24 razy -2

    to żałosne,że przez 60 minut nie istnieliśmy na boisku.za co biora pieniądze nasi piłkarze?tandeciarze.TO LECH POZNAŃ GRA LEPIEJ ,Z WIĘKSZYM ZAANGAŻOWANIEM NIŻ TA DORTMUNDZKO-FRANCUSKA ZBIERANINA.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX