Łukasz Trałka: Polonia Warszawa się rozsypuje

- Odszedłem z Polonii, bo czułem, że zespół się rozsypuje. Prezes mówił, że każdy zawodnik ma zielone światło na transfer. Nie wiadomo kto zostanie i jak to wszystko będzie wyglądać przy Konwiktorskiej w przyszłym sezonie - mówi były kapitan Polonii i nowy piłkarz Lecha Poznań Łukasz Trałka po przyjściu do Poznania.
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS, TEJ!

Trałka w piątek został piłkarzem Lecha, podpisał w Poznaniu trzyletni kontrakt. - Pytały o mnie trzy kluby z polskiej ekstraklasy. Kiedy zaproponowano mi kontrakt w Lechu, to długo się nie zastanawiałem. To było oferta ciekawa z kilku powodów. Mamy ambitne cele, jest odpowiednia infrastruktura, ciekawe miasto. Odnośnie finansów, to jeśli dwie strony chcą podpisać umowę, to dojdą do porozumienia. Tak było w moim przypadku - mówi nowy gracz Kolejorza.

Dlaczego odszedł z Polonii? - Czułem, że zespół się rozsypuje. Wiadomo, że prezes [Józef Wojciechowski - przyp.red.] jest dość specyficzną osobą. Kilka razy już wycofywał się z finansowania klubu, tak też było teraz. Kiedy zakończyły się rozgrywki ekstraklasy, poprosiłem o szczerą rozmowę. Dostałem zapewnienie, że jeśli pojawi się satysfakcjonująca oferta, to będę mógł przeprowadzić się do innego klubu. Załatwienie wszelkich spraw związanych z moimi przenosinami trwało około miesiąca - opowiada Łukasz Trałka.

Ntibazonkiza, Traore, Okachi... Kogo latem kupi Lech Poznań?