Mariusz Rumak: Nie szukamy napastnika. Zamiast pięciu średnich, chcę dwóch dobrych transferów

- Klub, który nie ma młodzieży nie będzie długo istniał w piłce. To jest podstawa, a nie zrobienie zaciągu średnich zawodników na poziom europejski, zbudowanie zespołu na jeden projekt. A jak się projekt nie uda? Wtedy ci zawodnicy odchodzą, a klub jest w tarapatach. Pamiętajmy, że jako Polacy jesteśmy któryś w kolejce. Zawodnik usiądzie do rozmów z nami, gdy nie będzie go chciał PSV Eindhoven, Ajax czy Auxerre - opowiadał trener Kolejorza Mariusz Rumak w Cafe Futbol.
W programie telewizji Polsat Sport prowadzonym przez Bożydara Iwanowa, szkoleniowiec Lecha Poznań mówił też...

O tym, że zespół nie potrzebuje nowego gracza w miejsce Artjoma Rudniewa: Na tej pozycji zdecydowanie nie szukamy zawodników. Określiłem pozycje, które wymagają w pierwszej kolejności uzupełnienia i nie jest to pozycja środkowego napastnika. Obserwujemy środkowych napastników i na pewno będziemy mieli przygotowany transfer w momencie, gdy uznamy, że jest to potrzebne.

O tym, że pierwsze rundy europejskich pucharów nie są najważniejszym celem: Podczas rozmów z zarządem i właścicielem klubu, daleki byłem od tego, by budować zespół na Ligę Europejską. Było pierwsze dziesięć spotkań, które trzeba było przetrwać, zdobyć europejskie puchary. To się udało. Teraz rozmawiamy o tym, że to ma być zespół zbudowany na lata. By w momencie, gdy uda nam się awansować w kolejnych latach do pucharów, nie spotykać się z sytuacją, że gros zawodników może odejść. Celem dla nas nie jest 5 lipca. Bardzo chcemy przechodzić do kolejnych fazach i chcemy grać w Lidze Europejskiej, ale celem jest zbudowanie systemu, który zagwarantuje nam poziom przez kilka lat, gwarantujący udział w europejskich pucharach. Nie mamy za wiele czasu, by przygotować się na pierwszy mecz. Zrobimy wszystko, by być optymalnie przygotowanym, zrobimy wszystko, by wygrać ten pierwszy mecz. Ale nie będziemy dla tego meczu zawalali sezonu, czy kilku lat, bo nie jest dobrą drogą zatrudnianie 3-4 zawodników tylko po to, by w tym roku zagrać w Lidze Europejskiej. Chodzi o przygotowanie zespołu na lata, dlatego też w kolejnych okienkach transferowych będziemy uzupełniali ten zespół. Nie chcę pięciu średnich transferów, bo będziemy mieli średni zespół. Za tych pięciu średniaków wolę mieć dwóch dobrych zawodników, którzy podniosą jakość zespołu i w następnym okienku kolejnych dwóch. W kolejnych latach będziemy podnosili jakość zespołu.

POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS, TEJ!

O tym, że Lech mógłby brać przykład z Werderu Brema, a w kolejce po zawodników jest za klubami z silniejszych lig: Spójrzmy choćby na Thomasa Schafa i Werder Brema. Werder potrafi grać bardzo dobrze w pucharach. Byłem tam przez dwa tygodnie na stażu. To jest system, trener jest od wielu lat. Czasami ten zespół jest w środku tabeli, czasami bije się o najwyższe lokaty. Są wspaniali zawodnicy, którzy odchodzą do wielkich klubów jak Ozil, ale zaraz ktoś wypełnia to miejsce. Cały czas ten Werder jest na wysokim poziomie. Pamiętajmy, że w polskich realiach kluby mają określone budżety i mogą sobie pozwolić tylko na racjonalne wydatki - przynajmniej tak jest w Lechu. Nie sztuką jest przejeść wszystkie pieniądze, a sztuką jest wybudować akademię, która w przyszłości da piłkarzy. Nie chodzi o to, by pompować pieniądze tylko w pierwszy zespół. Dzisiaj w Lechu powstaje akademia we Wronkach. Klub, który nie ma młodzieży nie będzie istniał długo w piłce - takie jest moje zdanie. Jeśli masz dobrą akademię, to zawsze będą kolejni zawodnicy. Są Marcin Kamiński i Mateusz Możdżeń, wchodzi Szymon Drewniak, oni u nas dorastali i uczyli się grać w piłkę. Na poziomie ekstraklasy są dobrymi zawodnikami, a Marcin Kamiński jest w kadrze Franciszka Smudy. To jest podstawa, a nie zrobienie zaciągu, kupno średnich zawodników na poziom europejski, zbudowanie zespołu na jeden projekt. A jak się projekt nie uda, to co wtedy? To wtedy ci zawodnicy odchodzą, a klub jest w tarapatach. Pamiętajmy, że jako Polacy jesteśmy któryś w kolejce. Jeśli chcę zawodnika z określonej ligi, to on usiądzie do rozmów wtedy, gdy nie będzie go chciał PSV Eindhoven, Ajax czy Auxerre. Później będzie dopiero Lech Poznań.

Ich wcześniej prowadził Mariusz Rumak: Bartosz Salamon, Marcin Kamiński...


Czy Lech Poznań powinien przygotować formę i transfery już na pierwszą rundę el. Ligi Europejskiej?