Trener Lecha Poznań: Byłem za granicą. Po piłkarzy

Szkoleniowiec poznańskiego Lecha przyznał, że między meczem z Polonią Warszawa a pojedynkiem z Podbeskidziem Bielsko-Biała był poza Polską, gdzie przyglądał się potencjalnym nowym transferom do klubu. - Lista jest gotowa - mówi.
Lech Poznań szuka kilku piłkarzy, którzy mają wypełnić luki po odejściu Semira Stilicia i Grzegorza Wojtkowiaka oraz być może także Artjoma Rudniewa i którzy mają wzmocnić Kolejorza przed jego letnią batalią w europejskich pucharach.

- Lista nowych graczy, którzy mają do nas przyjść jest już gotowa - mówi trener poznaniaków Mariusz Rumak. Przyznał, że przebywał za granicą, by ocenić kandydatów do gry w Lechu. - Zrobiłem to, choć nie wiem przecież jeszcze, czy nadal poprowadzę zespół w nowym sezonie. Dopóki decyzja jednak nie zapadła muszę zachowywać się tak, jakbym miał go prowadzić - stwierdził.

POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS, TEJ!

Trener Rumak nie zdradził nazwisk, ale poinformował, że na liście jest ich wiele. Na każdą pozycję, która wymaga wzmocnień klub wytypował po co najmniej dwóch zawodników. - Są ustawieni wedle priorytetu i w tej kolejności będą negocjowani. Nie zawsze uda się pozyskać numer jeden, wtedy skupimy się na kolejnym - powiedział.

- To jednak nie jest już moja rola - przyznał. - Negocjacje prowadzi już kto inny. Ja swoje zadanie w tej materii wypełniłem.

Kto może trafić na Bułgarską tego lata? Nieoficjalnie wiadomo, że poznański klub zamierza rozglądać się za granicą za zawodnikami pochodzącymi z dobrych szkół piłkarskich np. holenderskich, francuskich, belgijskich czy hiszpańskich, którzy jednak nie przebili się do najmocniejszych klubów Europy. Jednym z takich piłkarzy może być młody Holender Darren Maatsen . Już poprzedni trener Lecha Jose Bakero potwierdził natomiast, że klub interesuje się grającym w Bułgarii hiszpańskim piłkarzem Tonim Calvo .

Lech Poznań powinien: