Piłkarze Lecha Poznań czczą św. Antoniego

- Dotąd modliliśmy się krótko tuż przed wyjściem na mecz. Od czasu, gdy trenerem Lecha jest Mariusz Rumak, modlitwa odbywa się już przed wyjściem na rozgrzewkę. Trener uważa, ze jest ona równoważną częścią meczu i początkiem meczowego wysiłku - mówi ksiądz Jacek Markowski, kapelan poznańskiego Lecha
Rozmowę z księdzem Jackiem Markowskim przeprowadziło Radio Merkury w ramach audycji Babie Lato.

Audycji można posłuchać tutaj

- W zespole są ludzie różnych wyznań, także niewierzący, ale to absolutnie nie przeszkadza nam we wspólnej modlitwie przedmeczowej. Katolicy, muzułmanie, prawosławni, ateiści czy agnostycy tworzą wtedy wspólny krąg i koncentrują się - mówił ksiądz na antenie radia.

Jednym z muzułmanów jest Bośniak Semir Stilić. - Powiedział mi, że w trakcie swojej islamskiej modlitwy prosi Boga przed meczem, by dodał mu sił. Sens jego modlitwy jest zatem taki sam jak chrześcijańskiej - wyjaśnił kapelan Lecha.

Ksiądz Jacek Markowski piastuje tę funkcję od czerwca 1999 roku. - Zaprosiłem wtedy ówczesnego trenera Adama Topolskiego i piłkarzy na spotkanie do Brodnicy koło Śremu, by podziękować za zajęcie trzeciego miejsca. Potem trener zaproponował mi rolę kapelana drużyny. Zgodziłem się z przyjemnością, gdyż mam piłkę we krwi.

Ksiądz Markowski jeździ regularnie na wyjazdy Kolejorza. - Jesienią byłem na wszystkich, wiosną było to już niemożliwe, ale na niedzielny mecz z Widzewem w Łodzi się wybieram - mówi duchowny, który latem zeszłego roku został proboszczem dużej parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny na poznańskich Ratajach.

Kiedyś ksiądz przeprowadzał krótką modlitwę tuż przed wyjściem na murawę na mecz. - Teraz trener Mariusz Rumak przekazuje mi głos przed wyjściem już na rozgrzewkę, gdyż uważa, że to początek meczu i wysiłku meczowego - stwierdził. - Proszę Boga, by pobłogosławił nasz wysiłek. Tylko tyle i aż tyle.

Zdradził też, ze odmawia modlitwę do św. Antoniego. - To taka tradycja od 1999 roku. Św. Antoni jest patronem spraw zagubionych. Także ligowych punktów - śmieje się.

POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS, TEJ!

Ksiądz Jacek Markowski nie zajmuje się opieką duchową nad kibicami Lecha Poznań. - Zawsze jednak przy okazji mediów do nich apeluję, by brali przykład z piłkarzy. Oni rywalizują z sobą, ale przed meczem i po nim ściskają sobie ręce i okazują życzliwość. Nawet jeśli reprezentują zwaśnione klubu, jak Lech i Wisła Kraków. Moim marzeniem jest, aby i kibice tak robili. Rywalizowali ze sobą ostro, ale na doping, bez nienawiści. I aby traktowali się serdecznie, jak koledzy o wspólnych zamiłowaniach.

Czy piłkarze powinni się modlić na stadionie?
Więcej o: