Sport.pl

W czwartoligowych rezerwach walczy o występ w Poznaniu

Były reprezentant Polski, kiedyś nawet wiązany z transferem do Lecha Poznań, Adrian Sikora wciąż czeka na swoją pierwszą bramkę po powrocie do polskiej ekstraklasy. Teraz w czwartoligowych rezerwach Podbeskidzia Bielsko-Biała walczy o to, by znaleźć się w kadrze na czwartkowy mecz w Poznaniu.
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS, TEJ!

W Dyskobolii Grodzisk Wlkp. strzelał po kilkanaście goli w sezonie. Potem wyjechał z Polski i jego kariera się załamała. Właściwie stracił trzy sezony, bo 28 występów i trzy bramki dla Realu Murcia i Apoelu Nikozja to nie jest bilans, z którego piłkarz może być zadowolony. Dziś Adrian Sikora jest napastnikiem Podbeskidzia Bielsko-Biała, ale w 14 występach tego sezonu ani razu nie trafił do siatki rywali. Jak informuje slask.sport.pl, 32-letni piłkarz ma jednak szansę zagrać przeciwko Lechowi, bo trener Robert Kasperczyk zamierza przemeblować skład po porażce 0:3 z Górnikiem Zabrze. Szkoleniowiec przygląda się bowiem zawodnikom, którzy występują w rezerwach Podbeskidzia. A tam "czwartoligowy skład Górali rozbił Nadwiślana Góra 5:0. Akces do pierwszego składu zgłosił Adrian Sikora, który w trzecim kolejnym występie w rezerwach strzelił gola. Bramkę zdobył także Chorwat Ivan Curić. W defensywie wystąpili m.in. Jacek Broniewicz i Michał Osiński. Niewykluczone, że w czwartkowym meczu w Poznaniu z Lechem pojawią się przynajmniej niektórzy ze wspomnianych graczy".

Od Ernesta Wilimowskiego do Grzegorza Wojtkowiaka - polskie ślady w TSV Monachium


Więcej o: