Lech Poznań trenował w Wolsztynie. Kolejki po autografy

- Fajnie, że mogliśmy potrenować na dobrze przygotowanym boisku. Na pewno lepszym niż to, na którym zagramy w piątek - mówił w Wolsztynie trener Kolejorza, Mariusz Rumak. Lechici wybrali się tam w ramach akcji ?Lech na Landach?.
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS, TEJ!

Przyjazd lechitów i trening na boisku Gromu wywołał ogromne zainteresowanie. - Dla takiego miasta jak Wolsztyn przyjazd piłkarzy Lecha Poznań to fajna sprawa i duże wydarzenie. Przygotowaliśmy 999 wejściówek i wszystkie rozeszły się bardzo szybko. Dopisała nam także pogoda i to również sprzyjało dużej frekwencji - mówi członek FC Wolsztyn, Jakub Piasek.

Trener Mariusz Rumak tłumaczył, że zajęcia w Wolsztynie były normalnym treningiem przed piątkowym pojedynkiem z Polonią Warszawa. - Wykonaliśmy pracę fizyczną. Nad aspektami taktycznymi będziemy pracowali później. Fajnie, że mogliśmy potrenować na dobrze przygotowanym boisku. Na pewno lepszym niż to, na którym zagramy w piątek - mówił szkoleniowiec Lecha.

- Taka wizyta pokazuje, że Lech jest klubem całej Wielkopolski. Zainteresowanie jest duże i widać, że mamy dla kogo grać i przyjeżdżać. Dlatego myślę, że warto odwiedzać również inne miasta - skomentował obrońca Hubert Wołąkiewicz, który wraz z kolegami długo rozdawał autografy kibicom przy specjalnie przygotowanych stolikach.

W prowadzonych przez Mariusza Rumaka zajęciach zabrakło kontuzjowanych Manuela Arboledy i Siergieja Kriwca. Indywidualnie ćwiczył Luis Henriquez, ale jego występ przeciwko Polonii Warszawa wcale nie jest wykluczony.

Z ziemi obcej do Lecha Poznań. Dimitrije Injac, Hernan Rengifo, Sekou Drame i inni