Sport.pl

Trener Mariusz Rumak: Coraz lepiej poznaję zespół

- Czas pracuje na naszą korzyść, gdyż pozwala mnie i piłkarzom coraz lepiej się poznać. Dziś mamy do czynienia z zupełnie inna sytuacją niż wtedy, gdy przystępowaliśmy do meczów z Wisłą Kraków - mówi trener poznańskiego Lecha Mariusz Rumak
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS, TEJ!

Gdy Mariusz Rumak rozpoczynał pracę w Kolejorzu, zespół nie był w stanie strzelić choćby bramki. Na dodatek na dzień dobry nowy trener poznaniaków miał za przeciwnika silną drużynę Wisły Kraków - w lidze i w Pucharze Polski ,w którym z nią odpadł.

Dziś natomiast Lech Poznań to zespół niepokonany od pięciu spotkań, który włączył się do walki o na pozór stracone już europejskie puchary, a nawet mistrzostwo. Nie przypomina tego, z początku marca.

- Sytuacja jest inna, gdyż z każdym dniem poznajemy się lepiej. Ja wiem teraz zdecydowanie więcej o drużynie niż wtedy, gdy graliśmy z Wisła Kraków. Niewątpliwie sytuacja jest dużo lepsza - tłumaczy trener Lecha Mariusz Rumak. - Im dłużej pracujemy razem, tym więcej mam czasu, by przekazać zawodnikom swoją wiedzę. Staram się też ich słuchać, wsłuchiwać się w ich potrzeby.

Trener Rumak podkreśla, że jego celem jest doprowadzenie do stanu, w którym piłkarze nie wykonują ślepo poleceń, ale rozumieją ich sens i identyfikują się z nim. - Jeśli im dobrze wyjaśnię, po co coś robimy, wtedy gracze te działania i ten cel uznają za własne. Lepiej je wtedy zrealizują - uważa.

Ważne dla nowego trenera jest także optymalne wykorzystanie zespołu. - Do tej pory tylko Tomasz Kędziora nie miał okazji wystąpić w meczu pierwszej drużyny Lecha. Jest on jednak najmłodszy w zespole i taka okazja nadejdzie, jeśli na to zasłuży swa postawą - mówi. Dodaje, że u niego szansę na grę ma każdy zawodnik. - Każdy jest potrzebny i ważny, czy to w wyjściowej jedenastce, czy na ławce. U mnie mecz rozgrywa osiemnastu piłkarzy. . Młodzi muszą mieć wizję wejścia do drużyny, muszę im ją stworzyć - mówi. - Trzeba jednak pamiętać o tym, że moim głównym celem nie jest ogrywanie, ale wygrywanie. Nie mogę zapominać o wynikach i punktach, które musimy zdobyć.

Zaznacza, że jego zdaniem optymalna kadra powinna liczyć 20 graczy plus 3 bramkarzy. - Jeśli jest ich za dużo, powstaje ogon - podkreśla.

Czy trener Mariusz Rumak powinien prowadzić Lecha także w następnym sezonie?
Więcej o:
Komentarze (5)
Trener Mariusz Rumak: Coraz lepiej poznaję zespół
Zaloguj się
  • penkin

    Oceniono 5 razy 3

    bardzo rozsądne widzenie roli trenera.

  • hqpoznan

    Oceniono 2 razy 2

    Wszystko okaże się tak na prawdę w ten weekend jeśli Lech wygra z Polonią a rywale z czołówki zagrają korzystnie dla kolejorza puchary będą zapewnione(no chyba że skompromitują się z Widzewem i Podbeskidziem[nie zakładam że będą to łatwe 3 pkt wręcz przeciwnie] to wtedy nie będą zasługiwać na puchary[chociaż patrząc na ten sezon nikt nie zasługuję nawet na eliminacje z 2 rundy ;) ]

  • tomekdp

    Oceniono 5 razy -1

    Z tym mistrzostwem to ja bym się nie nadymał, bo mecz z Legią choć wygrany, był ogólnie słaby, ale na puchary powinno być ich stać...

  • waw74

    Oceniono 7 razy -7

    konina a za bakero to sznurowadla prasowales pilkarzom tylko?! ty k.urwa poznajesz zespol dopiero teraz?!!!! to nie dziwota ze taka padline grali i graja

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX