Sport.pl

Jacek Kiełb nie zagra w meczu Korony z Lechem

Jacek Kiełb po raz drugi w tym sezonie nie pomoże Koronie w meczu z Lechem Poznań. ?Kolejorz? taki warunek zastrzegł w umowie o wypożyczenie 24-letniego skrzydłowego do Kielc.
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS, TEJ!

- Takie zasady panują w większości klubów w Polsce i nie ma co się temu dziwić. Piłkarze najczęściej wtedy rozgrywają "mecze życia" i szkodzą drużynie, do której za kilka miesięcy mają wrócić. Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo chciałbym w tym spotkaniu zagrać - mówi Jacek Kiełb.

Skrzydłowy wypożyczony z Lecha po udanych meczach na początku wiosny (efektowna asysta z Wisłą Kraków, gol z Podbeskidziem Bielsko Biała) stracił miejsce w podstawowym składzie Korony. Trzy ostatnie mecze rozpoczynał na ławce rezerwowych. - Gdyby ode mnie zależało, to w każdym meczu bym się widział w jedenastce - śmieje się Kiełb. - Trener teraz stawia jednak na innych i to przynosi rezultaty. Ja na treningach robię wszystko by go do siebie przekonać - przyznaje.

Wychowanek Pogoni Siedlce w poniedziałek oczekuję bardzo ciekawego spotkania. - Dla nas to niezwykle ważny mecz, musimy się zrehabilitować po słabym występie z Górnikiem. Lech natomiast jest na fali, pod wodzą trenera Mariusza Rumaka gra coraz lepiej, wygrał trzy mecze z rzędu i znów liczy się w walce o europejskie puchary. Kibicom i mnie siedzącemu na trybunach emocji na pewno nie zabraknie - podkreśla skrzydłowy.

Więcej o: