Sport.pl
Komentarze (40)
Koniec z wysokimi pensjami w Lechu Poznań. Odejdzie trzech-czterech...
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • kamazd

    0

    Mentalność polskiego ligowego działacza - czekamy do ostatniej chwili z ewentualnym przedłużeniem kontraktu. I tak traci się piłkarzy nie tylko po sezonie ale jeszcze w trakcie jego trwania - bo nikt nie będzie pracował dla klubu z którego z powodu widzimisię prezia czy trenera zaraz odejdzie. Podstawą dobrej gry poważnego piłkarza (nie mówię tutaj o zaczynających karierę) jest stabilność kontraktu i wiedza na jakich warunkach gra lub opuszcza klub. To właśnie dlatego w normalnych ligach kontrakty przedłuża się minimum rok przed ich wygasnięciem, a jak nie to piłkarz wie odpowiednio wcześniej że może szukać następnego klubu (w większości przypadków).

  • Gość: Ktoś

    Oceniono 2 razy 0

    Nowe kontrakty wcale nie muszą oznaczać mniejszych zarobków, raczej inny podział w ramach równie wysokiej kwoty. Oczywiście GW, która już wieszczy upadek Lecha, "puszcza w świat" info o małych zarobkach, wyprzedaży itd. Pytanie kto da leniwemu Semirowi 500 tys. ojro, ile chce zarabiać taki Wojtkowiak, Injac, którzy są cieniami piłkarzy sprzed 2 lat. Rutkowski oczywiście swoje przyłożył licząc na kolejne miliony bez konieczności inwestycji w klub. Trochę to dziwne, biorąc pod uwagę zamiłowanie do Bundesligi, a tam nie ma drużyny, która zaniechałaby transferów ze względu na fochy właściciela. Prawda jak zawsze leży po środku i tego obiektywizmu od kilku lat życzę GW oddział w Poznaniu.

  • chelsea72

    0

    Nie może być tak, że zawodnik regularnie występujący regularnie w pierwszym składzie zarabia często kilkukrotnie mniej od tego, który od kilku tygodni czy nawet miesięcy siedzi na ławce, choć jest zdrowy - mówi prezes Lecha Poznań Karol Klimczak w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

    za dużo tych regularnie pismaki!

  • kamazd

    0

    Mentalność polskiego ligowego działacza - czekamy do ostatniej chwili z ewentualnym przedłużeniem kontraktu. I tak traci się piłkarzy nie tylko po sezonie ale jeszcze w trakcie jego trwania - bo nikt nie będzie pracował dla klubu z którego z powodu widzimisię prezia czy trenera zaraz odejdzie. Podstawą dobrej gry poważnego piłkarza (nie mówię tutaj o zaczynających karierę) jest stabilność kontraktu i wiedza na jakich warunkach gra lub opuszcza klub. To właśnie dlatego w normalnych ligach kontrakty przedłuża się minimum rok przed ich wygasnięciem, a jak nie to piłkarz wie odpowiednio wcześniej że może szukać następnego klubu (w większości przypadków).

  • Gość: kks

    Oceniono 3 razy -1

    Zamknij ryj-szczurze

  • trzy-szostki

    Oceniono 6 razy -2

    Odejda wszyscy, ktorzy nie chca meskiej milosci i paluchow Arboledy

  • tomjk

    Oceniono 3 razy -3

    wyniki, wyniki.

    O tym co kto komu na dywaniku u Rumaka ihahaha, to może niekoniecznie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX