Mecz najsłabszych drużyn wiosny. Czas na gola!

Tak fatalnego otwarcia wiosny Lech Poznań i Jagiellonia Białystok nie miały od wielu lat. W wypadku Kolejorza to najgorsza seria bez gola na wiosnę od 1994 roku. Czy któraś z ekip dziś się przełamie? Początek meczu dziś o godz. 18. Relacja na żywo w Sport.pl.
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS, TEJ!

Lech Poznań i Jagiellonia Białystok to najsłabsze zespoły rundy wiosennej. Obydwa zdobyły zaledwie po jednym punkcie w bezbramkowym remisie - w wypadku Kolejorza to 0:0 z Wisłą Kraków, a w wypadku Jagi - 0:0 z Cracovią Kraków. W wypadku Lecha dodajmy do tego jeszcze mecz Pucharu Polski z Wisłą Kraków, w którym poznaniacy też nie strzelili bramki.

To już jest sytuacja, która skłania do przejrzenia historii obu klubów. Lech Poznań tak złego otwarcia wiosny nie miał od 1994 roku, kiedy to strzelił bramkę dopiero w piątym meczu (i to w doliczonym czasie, na 1:1 z Ruchem Chorzów). Wcześniej zremisował 0:0 z Pogonią Szczecin, 0:0 z Widzewem Łódź, przegrał 0:1 ze Stalą Mielec i 0:2 z Legią Warszawa. W wypadku Jagiellonii jest jeszcze gorzej - ostatni raz wiosną 1990 roku nie strzeliła gola tak długo, jak teraz. Spadła wtedy zresztą z ligi.

- Jestem spokojny o to, że suma szczęścia i pecha się wyrówna i strzelimy gola. To kwestia czasu. Nie przywiązujmy tylko do tego nadmiernej wagi - mówi trener lechitów Mariusz Rumak, który czuwa zwłaszcza nad morale piłkarzy. Myśl o złej passie może je naruszyć, zwłaszcza że to już druga taka seria Lecha w tym sezonie. Przecież jesienią, za trenera Jose Bakero poznaniacy nie potrafili strzelić bramki przez 490 minut. Udało się to w końcu Siergiejowi Kriwcowi w pojedynku z ŁKS Łódź i od tego momentu gole posypały się już hurtowo.

Z Lechem jest bowiem jak z jego najlepszym strzelcem Artjomem Rudniewem - zacina się, ale gdy już strzela, to jak kałasznikow, całymi seriami. Kibice Kolejorza liczą zatem na to, że i tym razem tak się stanie. - Już najwyższy czas, żeby wreszcie coś strzelić - przyznaje Artjom Rudniew. Łotewski napastnik ostatni raz trafił do siatki rywali 12 grudnia, podczas wygranego 3:2 meczu z Zagłębiem Lubin. I od razu był to, rzecz jasna, hat-trick!

Mecz w Białymstoku - dziś o godz. 18. Transmisja w Canal+.

Jak długo będziemy czekać na pierwszego tej wiosny gola dla Lecha?