Sport.pl

Marcin Kamiński: Po straconym golu udzielają się emocje

- Przegraliśmy, ale jest jeszcze rewanż na wyjeździe. Po straconej bramce udzielają się emocje, zwłaszcza, gdy wcześniej ma się swoje sytuacje. Coś sobie [z kolegami w obronie - przyp. red.] powiedzieliśmy i to wszystko. Straciliśmy gola w głupi sposób, gdzieś piłka się poodbijała i piłka spadła rywalowi tak, że ten mógł idealnie trafić do bramki - mówił po przegranym 0:1 meczu z Wisłą Kraków obrońca Lecha Poznań Marcin Kamiński.
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS, TEJ!

- Najbardziej szkoda, że nie udało nam się zdobyć gola. Gdybyśmy w pierwszej połowie strzelili choć jednego gola, wyglądałoby to inaczej. Brak skuteczności czasem wynika z braku szczęścia, przecież obijaliśmy poprzeczkę - dodał piłkarz Kolejorza.

Więcej o:
Komentarze (2)
Marcin Kamiński: Po straconym golu udzielają się emocje
Zaloguj się
  • chateaux

    Oceniono 1 raz 1

    Marcin, 4 mecze pod rzad bez strzelonej choćby jednej bramki, 330 minut czasu gry bez gola, to "wynik braku szczęścia"?

  • Gość: bull

    0

    2 mecze za Bakero bym nie liczyl bo pilkarze chcieli go wywalic swoja gra ewidentnie, za Rumaka 1 mecz z wisla to mecz gdzie byly 100% sytuacje, ale grali w 10 przez 30min, pretensje mozna miec tylko za ten mecz w PP...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX