Przez Wisłę do Europy. Lech Poznań walczy o puchary!

Mecz z Wisła Kraków dał w piątek Lechowi Poznań wiarę we własne możliwości. Kolejny, dzisiejszy mecz z wiślakami może im otworzyć drogę do europejskich pucharów. Ta droga wiedzie przez Puchar Polski


Lech Poznań i Wisła Kraków dotarły do ćwierćfinału tych rozgrywek i tu wpadły na siebie. Po dzisiejszym pierwszym meczu (godz. 18.30) i rewanżu w Krakowie (20 marca) jedna z nich odpadnie. I ten właśnie zespół znajdzie się w bardzo trudnej sytuacji, bowiem zarówno Kolejorzowi, jak i Białej Gwieździe trudno będzie ratować sezon i awansować do europejskich pucharów przez ligę. Wisła traci do miejsca dającego taką gwarancję pięć punktów, a Lech - osiem (ale ma mecz zaległy).

Puchar Polski wydaje się w tej sytuacji drogą najkrótszą, ale wcale nie najłatwiejszą. Do zdobycia trofeum i miejsca w Europie brakuje Lechowi pięć meczów, ale w żadnym z nich nie może sobie pozwolić na błędy i potknięcia. W Pucharze Polski, nawet w dwumeczach znacznie trudniej odrabiać straty niż w lidze.

Dla nowego szkoleniowca Kolejorza Mariusza Rumaka będzie to drugi mecz na stanowisku i zarazem pierwszy pucharowy. - Rozgrywałem takie mecze w półfinałach mistrzostw juniorów, więc znam specyfikę rywalizacji. Dotąd wygrywałem wszystkie dwumecze - mówiMariusz Rumak, który przed piątkowym meczem z Wisłą zrobił testy lechitom . - Wyszły dobrze, może nie rewelacyjnie, ale niejeden zespół w ekstraklasie chciałby mieć takie wyniki - mówi. - A to nie ja przygotowywałem zespół do rundy. To praca trenera Jose Bakero - zaznacza.

Uwaga to ważna, gdyż Kolejorz właśnie wkracza w okres intensywnej gry co trzy dni. Czy wytrzyma? - Mam taką nadzieję - mówi trener Rumak. - To jednak zależy od takich pojedynczych zdarzeń, jak choćby czerwona kartka i gra w dziesiątkę w piątek w Krakowie. Gdybyśmy musieli grać w Pucharze Polski dogrywkę w rewanżu, też odbiłoby się to na zmęczeniu.

Sprawca kłopotów Lecha Mateusz Możdżeń miał być wczoraj gościem konferencji prasowej, ale zastąpił go Semir StilićSprawca kłopotów Lecha Mateusz Możdżeń miał być wczoraj gościem konferencji prasowej, ale zastąpił go Semir Stilić . Mateusz Możdżeń ma bowiem zakaz komentowania nałożony przez trenera. - To młody zawodnik, o gorącej głowie. Uznałem, że po takiej dawce emocji, jaką dostał w meczu z Wisłą Kraków, nie jest gotowy na rozmowę z mediami. Stąd moja decyzja - mówi trener Rumak, który wyznaje filozofię podobną do trenera Jose Mourinho, iż konferencje prasowe są częścią meczu. - Uważam, że spotkanie z dziennikarzami jest zawsze ważne. To, kogo wyznaczam z piłkarzy do uczestnictwa w konferencji przed meczem, jest ważną decyzją, bo pokazuje, iż gracz ten jest ważny w tym meczu.

- Nie nastawiamy się na konkretny wynik w każdym z dwóch spotkań Pucharu Polski, ale na dobrą grę. Wynik będzie jej wypadkową - mówi trener Rumak. - Przed własną widownią na pewno będziemy mieli więcej polotu, determinacji, ochoty do gry ofensywnej.

Mecz na Stadionie Miejskim rozpocznie się o godz. 18.30, pokaże go na żywo TVN Turbo.

Lech Poznań w tegorocznym Pucharze Polski