Mariusz Rumak: Gram mecze w osiemnastu, nie w jedenastu

Grający od 64. minuty w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Mateusza Możdżenia poznański Lech zremisował w Krakowie z mistrzem Polski, Wisłą 0:0.
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS, TEJ!

Trener Mariusz Rumak powiedział po meczu:

-Przed meczem widzialem zespół, na boisku widziałem zespół i po spotkaniu również. Pogratulowałem zatem piłkarzom gry, bo pokazali charakter, a to jest bardzo trudny teren. Jeżeli utrzymamy tę tendencję i będziemy stwarzali jeszcze więcej sytuacji bramkowych, wówczas mam nadzieję, że będziemy na stałe oglądali takiego Lecha, jakiego chcemy oglądać. Dziś drużyna pokazała charakter, także wtedy gdy graliśmy w dziesiątkę. A trudno się gra z Wisłą w osłabieniu. Osiągnęła ona wtedy sporą przewagę, nie przeczę.

Nie będę miał pretensji do Mateusza Możdżenia. Nigdy nie mam pretensji za niewykorzystane sytuacje - przecież on chciał to strzelić. Jemu też gratulowałem gry, bo bardzo wiele dla nas dziś znaczył.

Nie gram meczów w jedenastu piłkarzy, ale w osiemnastu. Zatem jeśli ktoś wchodzi do gry z ławki, to nie znaczy, że jest gorszy. Każdy z zawodników, którzy dziś zagrali, wnieśli jakość do meczu i to niezależnie od tego, ile minut i od której grali. Na mecz nie można patrzeć w ten sposób, że ci z pierwszej jedenastki to piłkarze lepsi. Powtarzam: mecze gra się i wygrywa w osiemnastu.

Czy trener Mariusz Rumak będzie miał autorytet u piłkarzy?