Lech uniknął "wykartkowania" przed hitem z Wisłą

Dla czterech piłkarzy Lecha Poznań żółta kartka w najbliższym meczu oznacza pauzę w kolejnym. To jeden z powodów, dla których przełożenie zaplanowanego wcześniej na poniedziałek meczu z Górnikiem Zabrze jest dla Lecha korzystne.
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS, TEJ!

Poniedziałkowy mecz na stadionie przy ul. Bułgarskiej nie odbył się z powodu żałoby narodowej i został przełożony na 28 marca. Teraz poznaniaków czeka starcie z Wisłą Kraków - mecz niezwykle ważny, bo jeśli Lech chce się liczyć w walce o europejskie puchary, punkty musi przywozić nawet z tak trudnych wypraw, jak ta do Krakowa.

Wiadomo, że Lech będzie mógł zagrać w najsilniejszym składzie. Urazy wyleczyli już Krzysztof Kotorowski, Grzegorz Wojtkowiak i - co najważniejsze - Rafał Murawski. Cała trójka w piątek może zagrać. Ponadto żaden z czterech zagrożonych pauzą za kartki zawodników siłą rzeczy nie został ukarany w meczu z Górnikiem. Mecz wszak się nie odbył. W tej czwórce jest aż trzech podstawowych obrońców: Manuel Arboleda, Hubert Wołąkiewicz i Luis Henriquez. Stawkę uzupełnia Dimitrije Injac.

Odszedł trener Jose Bakero, więc...