Sport.pl

Zwolnienie Jose Bakero nie załatwia problemów Lecha [OPINIA]

Byłoby źle, gdyby okazało się, że zwolnienie Jose Bakero zakończyło zmiany w dzisiejszym Lechu i jego władze uznały, że to załatwia sprawę. Odejście Hiszpana powinno być dopiero początkiem zmian..
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS, TEJ!

Wystarczyło posłuchać trybun w ostatnich tygodniach, miesiącach, by zorientować się, że cała agresja i gros pretensji rozczarowanych kibiców "Kolejorza" kierowała się w stronę hiszpańskiego trenera. On jak piorunochron przyjmował na siebie te uderzenia i własną piersią zasłaniał w ten sposób kierownictwo klubu, któremu za ostatnie niepowodzenie nie oberwało się prawie w ogóle. Bo stonowany, styczniowy list Wiary Lecha z pytaniami i troską o dalsze losy klubu trudno uznać za burę, podobnie jak kilka krytycznych komentarzy i opinii prasowych.

Teraz sytuacja się zmieniła. Nie wiemy jeszcze, jakim trenerem jest Mariusz Rumak, ale już przekonaliśmy się, że jest dobrym, konkretnym mówcą, który potrafi zarówno komunikować się z piłkarzami, jak i dziennikarzami i kibicami. Zapunktował u nich, dostał kredyt zaufania. Nikt nie będzie na razie go ostrzeliwał, w myśl zasady, że ten ambitny człowiek zasługuje na szansę i nieco spokoju przy pracy.

Co innego władze Lecha. Jeśli Lech nadal będzie zawodził, to prawdopodobnie one - od właściciela Jacka Rutkowskiego począwszy, a na nowym dyrektorze sportowym Piotrze Rutkowskim skończywszy - będą musiały przyjąć na siebie gniew i ciosy. Chyba że połapią się w obecnej sytuacji i zaczną wprowadzać w Lechu zmiany, których w Poznaniu się oczekuje.

O jakie zmiany chodzi? Lista jest bardzo długa, ale można ją streścić w jednym zdaniu. Otóż jeśli Lech chce odzyskać kibiców i ich zaufanie, musi doprowadzić do sytuacji, w której mają oni przeświadczenie, że wszystko w klubie idzie w dobrą stronę. Nie jest aż tak chyba ważne, by wygrywać mecze (choć oczywiście też), nawet polityka cenowa w sprawie biletów nie jest tak istotna, jak owo przeświadczenie. Dopóki fani "Kolejorza" wierzyli, że Lech się rozwija, że kierunek jest słuszny, a przyszłość prawdopodobnie różowa, chodzili tłumnie na mecze niezależnie od cen, pogody, nawet gry. Czuli bowiem, że biorą udział w budowie wielkiego klubu. Teraz takiego poczucia brakuje.

Przekleństwo mistrzostwa Polski z 2010 roku, które zapoczątkowało stopniową recesję Lecha, wciąż trwa - już od półtora roku. "Kolejorz" - awangarda polskiej piłki nie tylko pod względem sportowym, ale także marketingowym, organizacyjnym, a nawet propagandowym - teraz jest w defensywie i traci dystans do konkurencji. To widać, słychać i czuć.

Dlatego warto zwrócić uwagę na to, że samo zwolnienie Jose Bakero - choć niezbędne - nie załatwia sprawy. Nawet zmiana cen biletów także nie rozwiąże kłopotów Lecha, dopóki w kibicach nie wróci świadomość, że klub się rozwija, podejmuje sensowne decyzje i świadomie zmierza ku określonej wizji przyszłości. Bo przecież w dzisiejszych czasach wcale nie trzeba chodzić na stadion, by być fanem "Kolejorza", interesować się żywo jego problemami, słuchać i czytać o nich, dyskutować i przeżywać je. Po prostu - kibicować. Znacznie liczniejsza od bywalców stadionu jest grupa tych, którzy robią to przed telewizorem.

Kibice swoje niezadowolenie wyrażają portfelem. A ja niedawno usłyszałem od kibica taką oto opinię: - Pan Rutkowski wydaje na Bułgarskiej także moje pieniądze, a ja się coraz mocniej zastanawiam się, czy mu je nadal dawać do wydania.

Więcej o:
Komentarze (2)
Zwolnienie Jose Bakero nie załatwia problemów Lecha [OPINIA]
Zaloguj się
  • chateaux

    Oceniono 3 razy 3

    Po odejściu Bakero, to Jacek Rutkowski jest największym problemem Lecha. Człowiek który jak sam stwierdził nie zna sie na piłce, ale z drugiego szeregu, z Frankfurtu, pociąga za sznurki, ingerując w wyłączne kompetencje Zarządu spółki

  • Gość: bull

    Oceniono 2 razy 0

    Bakero w Lechu - zle, Bakero zwolniony tez zle, najwiekszym bledem zarzadu bylo zatrudnienie Baska, od poczatku jego pracy Lech sie staczal, ale to nie jego wina ze zakochala sie w nim rodzina Rutkowskich...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX