Po erze Jose Bakero finanse Lecha Poznań to zgliszcza?

Taką tezę stawia red. Maciej Lehmann w ?Głosie Wielkopolskim?
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS, TEJ!

Hiszpan przyjmował zespół, który miał kłopoty w lidze i znalazł się blisko strefy spadkowej, ale świetnie spisywał się w europejskich pucharach. Przed Lechem respekt czuła cała ekstraklasa, bo gdy miał dobry dzień potrafił rozgromić Wisłę nawet różnicą trzech goli. Dziś z tej drużyny zostały właściwie zgliszcza - pisze "Głos" piórem red. Macieja Lehmanna, który zwraca uwagę na straty finansowe, jakie poniósł Lech.

- Trudno nawet oszacować straty, jakie poniósł poznański klub podczas ery Bakero. Jeśli chodzi o sprawy finansowe to najbardziej daje się we znaki brak wpływów z występów na międzynarodowej arenie - czytamy - W poprzedniej edycji Ligi Europy Lech zarobił nie licząc wpływu z biletów prawie 3 mln euro, czyli 12 mln złotych. Brak tych pieniędzy dopiero teraz odbija się czkawką. Poznański klub nie ma pieniędzy na wzmocnienia, będzie musiał latem pozbyć się swoich gwiazd Artjoma Rudniewa, Semira Stilica i Grzegorza Wojtkowiaka.

Bardzo trudno będzie zbilansować też straty wynikające z totalnego odwrotu kibiców. W listopadzie 2010 roku, gdy Bakero zaczynał pracę w Poznaniu na trybunach podczas meczów ligowych regularnie zasiadało po 20 tysięcy kibiców, choć przecież fani musieli dokładnie oglądać każdą wydaną na bilety złotówkę.



więcej tutaj



W podobnym tonie pisaliśmy na POZNAN.SPORT.PL przed zwolnieniem Jose Bakero, bezpośrednio po wpadce z GKS Bełchatów.

Odszedł trener Jose Bakero, więc...