Sport.pl

Dimitrije Injac: Pracowaliśmy znacznie mocniej

- Nasze treningi w ostatnich dniach zmieniły się. Pracowaliśmy intensywnie i każdy dał z siebie wszystko. Nie brakowało nawet ostrych fauli. Jeśli tę postawę i prace przełożymy na mecz, będzie dobrze - mówi przed poniedziałkowym starciem z Górnikiem Zabrze serbski pomocnik Lecha Dimitrije Ijnac.
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS, TEJ!

Serbski pomocnik Kolejorza przyznał, że po ostatnich treningach i rozmowach z trenerem Mariuszem Rumakiem on czuje się bardzo dobrze i pewnie. To pozwala mu z optymizmem patrzeć na poniedziałkowe starcie z Górnikiem Zabrze. - Chodzi teraz o to, żeby przełożyć na mecz to, co pokazujemy na treningach - mówi.

- Trenowaliśmy w ostatnich dniach intensywnie, gdyż mieliśmy sporo czasu do meczu z Górnikiem. Później już tyle tego czasu nie będzie. Mecz z Wisłą Kraków jest zaledwie cztery dni po Górniku - dodał Injac.

Mecz Lecha z Górnikiem poprzedzi minuta ciszy Poproszony o diagnozę ostatnich kłopotów Kolejorza, powiedział: - Być może miały podłoże psychiczne, ale może tez czegoś brakowało nam fizycznie. Sam nie wiem. Ważne, by teraz dobrze pracować dalej. Na pewno filozofia pracy trenera Rumaka jest inna niż trenera Bakero. Każdy trener ma odmienną filozofię treningu.

- Górnik Zabrze to zawsze trudny rywal, ciężko się z nim gry, ale na tym polega przygotowanie się do meczu, żeby nie patrzeć na Górnika, lecz na siebie - komentował dalej.

Nie chciał natomiast odnieść się do kary nałożonej na gracza Ruchu Chorzów Gabora Strakę za oplucie Serba z Lecha już po meczu w Chorzowie, a także przeprosin ze strony Słowaka i słów, że dał się sprowokować Injacowi jak dziecko. - To jego zachowanie, jego kara i jego sprawa. Ja już do tego nie wracam - powiedział tylko.

Szanse Lecha Poznań na rewanż na Górniku Zabrze są:
Więcej o: