Grzegorz Wojtkowiak: Nikt w Lechu nie zwiesza głowy

- Zawiedliśmy kibiców. Zawiedliśmy tych, którzy żyją w tym mieście futbolem. Zamierzamy się jednak pozbierać i odbić - mówił po porażce z GKS Bełchatów kapitan Kolejorza Grzegorz Wojtkowiak.
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS, TEJ!

- Przez całą zimę myśleliśmy nad tym, jak wygrywać takie mecze i ćwiczyliśmy rozwiązania. Boisko zweryfikowało jednak nasze założenia - mówił kapitan Kolejorza. - GKS Bełchatów zdecydowanie stanął z tyłu do obrony i było nam bardzo trudno. Odbiór piłki z ich strony był bardzo dobry, a my mieliśmy zbyt wiele strat. Z tego wychodziły kontry. Niektóre akcje nam jednak wychodziły, nie wszystko było złe.

- Początek nowej rundy nie jest dobry, nie tak miało być, ale nie możemy się załamywać. Od przyszłego tygodnia pracujemy nad nowym meczem i myślimy do przodu, nie do tyłu - dodał. - Trzeba poprawić skuteczność i wyeliminować błędy, bo gol dla Bełchatowa padł po naszym błędzie.

Grzegorz Wojtkowiak zapewniał, że w szeregach Lecha nie ma podłamania i zwieszania głów. - Będziemy szukali rozwiązań i punktów w kolejnych meczach - mówił.

- Wiemy, że zawiedliśmy kibiców, którzy żyją piłką w tym mieście. Wiemy, że Poznań potrzebuje sukcesu. Zawiedliśmy, ale musimy się teraz odbić - zakończył.

Trener Bełchatowa: Przeczytaliśmy grę Lecha