Sport.pl

W Lechu bronił tragicznie, teraz zagra tam, gdzie Szamotulski i Załuska

Radosław Cierzniak podpisał dwuletni, ważny od lata kontrakt ze szkockim Dundee United FC, czwartą drużyną poprzedniego sezonu, w której wcześniej bronili Grzegorz Szamotulski i Łukasz Załuska. Utalentowany zawodnik Amiki miał być pierwszym bramkarzem Kolejorza po przejęciu klubu przez holding z Wronek w 2006 roku. Przytrafił mu się jednak fatalny występ z mołdawskim FC Tiraspol w Pucharze Intertoto (1:3) i więcej bramki Lecha, w oficjalnym spotkaniu, nie bronił.
Oto fragment relacji Gazety z blamażu Lecha z FC Tiraspol oraz wypowiedź Radosława Cierzniaka.

Z pewnością poznaniakom nie można zarzucić braku walki i zaangażowania, ale to nie wystarczyło, by wyeliminować kopciuszka z Mołdawii. Młodzież z Tyraspolu zdobywała bramki z taką łatwością, jakby kopała zupełnie inną piłkę niż lechici. A bramkarz Radosław Cierzniak mógł poczuć się jak na mundialu, gdzie piłka po potężnych strzałach z dystansu wyjątkowo często ląduje w siatce. Przypisuje się to jednak przedziwnym właściwościom piłki Adidasa. Okazało się, że futbolówki Pumy też potrafią - przynajmniej z perspektywy Cierzniaka - czynić cuda. Tak było w 63. min, gdy Kiryło Sydorenko wybił Lechowi z głowy resztkę myśli o awansie.

- Mam do siebie wiele pretensji. Szczególnie za drugą bramkę. Strzał nie należał do łatwych, choć było tam ze 30 metrów. Nie chcę się w żaden sposób usprawiedliwiać, ale piłka miała jakiś dziwny tor lotu. Popełniłem błąd, bo zrobiłem ruch w prawą stronę. Jest nam wstyd. Czujemy straszny niedosyt, bo bardzo chcieliśmy awansować do Pucharu UEFA - mówił bramkarz.

Po straconej jesieni 2006 roku w Poznaniu, Radosław Cierzniak trafił do Korony Kielce, w której bronił przez pięć sezonów. Na początku minionego roku zmienił klimat na cieplejszy. W cypryjskim AS Alki Larnaka wystąpił 21 razy.

POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS, TEJ!

Więcej o: