Sport.pl

Nie wrócił do Lecha, strzelił dwa gole w debiucie [wideo]

Iljan Micanski zaliczył debiut marzeń w barwach FSV Frankfurt. Strzelił dwa gole, a jego nowy zespół wygrał na wyjeździe 2:1 z MSV Duisburg.
Bułgar miał tej zimy propozycję powrotu do Lecha Poznań, którego zawodnikiem był w sumie przez trzy sezony. Grał jednak mało, wypożyczany do Korony Kielce i Odry Wodzisław, zaliczył w barwach "Kolejorza" zaledwie 12 występów w ekstraklasie w latach 2006-2008. Nie strzelił w nich żadnej bramki. O wiele lepiej wiodło mu się w Zagłębiu Lubin, jako jego piłkarz został królem strzelców pierwszej ligi. Po dobrym kolejnym sezonie, tym razem w ekstraklasie (14 goli w 28 spotkaniach) trafił do 1. FC Kaiserslautern.

Tej zimy klub niemieckiej Bundesligi zrezygnował z Iljana Micanskiego. Zawodnik nie pojechał na obóz z pierwszym zespołem i mógł sobie szukać nowej drużyny. Podjął rozmowy z Lechem Poznań, ale ostatecznie wybrał słabeusza z drugiej Bundesligi, FSV Frankfurt. W sobotę niespełna 27-letni napastnik zaliczył prawdziwe wejście smoka. W 17. minucie strzelił pierwszą bramkę, a w 68. minucie - drugą. FSV niespodziewanie wygrało 2:1 na boisku MSV Duisburg, nowej drużyny Tomasza Zahorskiego (nie grał) i przesunęło się na 15. miejsce w tabeli.

Iljan Micanski dostał od "Kickera" bardzo wysoką notę 2 (w skali od 1 do 6, gdzie 1 to klasa światowa, a 6 - występ poniżej wszelkiej krytyki). Tak samo oceniono bramkarza FSV Patrick Klandt i to jego dziennikarze pisma wybrali na zawodnika meczu.

Bramki z meczu MSV Duisburg - FSV Frankfurt:



Więcej o: