Los obszedł się z Lechem wyjątkowo niełaskawie?

Trener poznańskiego Lecha Jose Bakero uważa, że w tej rundzie los nie był łaskawy dla Kolejorza. - W każdym meczu walczyliśmy o zwycięstwo. W każdym zrobiliśmy wszystko, żeby wygrać. Jedynym wyjątkiem było starcie z Górnikiem Zabrze. Nie jesteśmy drużyną, która się broni. Bronimy już na połowie boiska - mówił. - Tymczasem sezon obszedł się z nami niełaskawie i wielu meczów nie udało nam się mimo tego wygrać.

Hiszpański trener podawał przykłady:

- z Lechią Gdańsk - myślę, że zagraliśmy bardzo dobrze, mieliśmy okazje, był słupek, skończyło się 0:0

- z Legią Warszawa - podobnie, były okazje, ale fantastycznie bronił bramkarz rywali

- z Polonią Warszawa - rywale grali zawsze z kontrataku, tam nie zagraliśmy wielkiego meczu, ale i tak nie zasłużyliśmy na porażkę

- z Podbeskidziem Bielsko-Biała - brakowało nam głębi, ale w drugiej wyszliśmy po to, by wygrać, boisko było jednak wąskie i sprzyjało drużynie, która się cofa, gra defensywnie. Mimo tego mieliśmy okazje i nie zmarnowaliśmy je.

Jose Bakero jest jednak spokojny. Uważa bowiem, że sezon jest na tyle długi, iż zrekompensuje Lechowi te stracone punkty. - Na razie mamy ich za mało w stosunku do naszej gry - mówi.

Na słowa trenera zareagowali dyskutujący z nim dziennikarze, którzy dla przeciwwagi od razu wskazali mu mecze, w których z kolei to Lechowi dopisało szczęście.

- z Lechią Gdańsk - gdy zespół uchronił przed stratą gola bramkarz Jasmin Burić

- z Legią Warszawa - gdy Ivica Vrdoljak nie strzelił do pustej bramki z trzech metrów

Do tego dodali jeszcze mecze z GKS Bełchatów i ŁKS Łódź, które Lech wygrał wysoko, ale to rywale mieli na początku okazje bramkowe i to im zabrakło szczęścia, by je wykorzystać i być może inaczej ułożyć losy spotkania.

Trener Jose Bakero: Być może zimą zmienię taktykę

Znów 0:0 w niedzielę? Lech i Widzew nie strzelają