Manuel Arboleda: Chcę znaleźć z Lechem potrójne G

- W Kolumbii mamy takie piłkarskie powiedzenie o "potrójnym G". Ganar, gustar i golear. Ganar, czyli wygrywać. Gustar, czyli sprawiać radość i golear, czyli strzelać dużo goli. I ja z Lechem chcę to "potrójne G" znaleźć. Bo ja tu nie przyjechałem po drugie czy trzecie miejsce. Zawsze biłem się o pierwsze i o Puchar Polski - mówi Manuel Arboleda z Lechem Poznań w rozmowie z "SuperExpressem"

Manuel Arboleda mówi o swoim powrocie na boisko: - Ludzie zaczynali mówić, że Arboleda obniżył loty, już goli nie strzela. A ja grałem z kontuzją, która mocno mnie ograniczała. Dlatego taki jestem szczęśliwy, że to już za mną. Gdy moja córka zobaczyła mnie w weekend w spotkaniu Młodej Ekstraklasy, to po meczu podeszła, pocałowała i uściskała.

Zdaniem Kolumbijczyka, sprawa jego gry w reprezentacji Polski wciąż jest otwarta. - Cały czas noszę przy sobie telefon, bo wierzę, że wcześniej czy później ktoś zadzwoni i powie, że nasze paszporty są gotowe - mówi Arboleda.

więcej tutaj

Manuel Arboleda okazał się najszybszy w Poznaniu

Manuel Arboleda: Boli mnie serce, ale rozumiem