Sport.pl

Znów piłkarz z "mroźnego Poznania". Włosi porównują go do Dungi

Włoskie portale internetowe szeroko rozpisują się o zainteresowaniu potęg Serie A grającym w Brescii Polakiem - Bartoszem Salamonem. "Urodzony w 1991 pomocnik, przybył do Włoch z mroźnego Poznania, gdzie grał w młodzieżówce Lecha" - tak piłkarza opisuje branżowy serwis calciomercatoweb, który zachwyca się talentem piłkarza, a klubowy trener porównuje go do Dungi.

Włoskie portale internetowe szeroko rozpisują się o zainteresowaniu potęg Serie A grającym w Brescii Polakiem - Bartoszem Salamonem. "Urodzony w 1991 pomocnik, przybył do Włoch z mroźnego Poznania, gdzie grał w młodzieżówce Lecha" - tak piłkarza opisuje branżowy serwis calciomercatoweb, który zachwyca się talentem piłkarza, a klubowy trener porównuje go do Dungi.

Włoskie portale internetowe szeroko rozpisują się o zainteresowaniu potęg Serie A grającym w Brescii Polakiem - Bartoszem Salamonem. "Urodzony w 1991 pomocnik, przybył do Włoch z mroźnego Poznania, gdzie grał w młodzieżówce Lecha" - tak piłkarza opisuje branżowy serwis calciomercatoweb, który zachwyca się talentem piłkarza, a klubowy trener porównuje go do Dungi.

Po roku Salamon wrócił do Serie B, gdzie szybko stał się podstawowym zawodnikiem Brescii. Serwis rozważa, dlaczego Polak często nazywany jest "Nowym Hamsikiem". "Może dlatego, że pochodzi ze wschodu, a może dlatego że dorastał w Brescii, a może dlatego że także chciałby grać w Neapolu".

Tak naprawdę jednak - zauważa serwis - Salamon ma inne zalety. Jest dyrektorem na boisku, pomocnikiem który może być wykorzystany z przodu lub w defensywie. Ma bardzo słuszną strukturę fizyczną i wzrost ponad 1,90. Pozwala mu to być bardzo groźnym podczas stałych fragmentów gry.

"To co robi jednak największe wrażenie, to jego inteligencja taktyczna, naturalność z jaką prowadzi piłkę. To czyni go piłkarzem przyszłości" - zachwyca się Polakiem serwis calciomecatoweb. "Te cechy zwróciły na niego uwagę wielkich klubów takich jak Napoli, Inter oraz AC Milan".

- Salamon w Neapolu? - mówi trener Brescii Luigi Corioni. - Na początek muszę zaznaczyć, że mówimy o prawdziwym fenomenie. Nie mam wielu takich piłkarzy w swoim zespole, jednak on jest naprawdę unikalny. Nie da się go porównać do nikogo innego. Chociaż może przypomina trochę Dungę. Wkrótce przekonamy się, czy Napoli zechce go wziąć. Salamon może grać w każdym wielkim klubie, nie tylko włoskim - zachwala Polaka szkoleniowiec.

Zdaniem serwisu już w styczniu ktoś zgłosi się po pomocnika, by choć podpisać z nim kontrakt, co pozwoliłoby mu dalej dojrzewać w Brescii - przynajmniej do lata. Kwota jaką klub będzie mógł zarobić na sprzedaży Polaka, może sięgnąć zdaniem calciomercatoweb nawet 10 milionów euro.

FC Barcelona daje 5 mln euro za byłego lechitę

Więcej o: