Sport.pl

TBL. PBG Basketu podróż sentymentalna

Pięciu koszykarzy PBG Basket Poznań i trener zespołu Milija Bogicević rok temu poprowadzili Polpharmę Starogard do trzeciego miejsca w Polsce. W sobotę zagrają przeciwko swojemu niedawnemu klubowi w drugiej kolejce ekstraklasy.
W sobotę w Starogardzie Gdańskim zagra prawdopodobnie tylko trzech zawodników ściągniętych do Poznania z Polpharmy: Łukasz Wiśniewski, Piotr Dąbrowski i Tomasz Ochońko. Kontuzjowany jest Damian Kulig, który na parkiet wróci dopiero na początku przyszłego roku. Natomiast Patrick Okafor, który podpisał kontrakt z Basketem pod koniec września, wciąż nie przyleciał jeszcze do Polski. - Niestety, przedłużają się procedury związane ze zdobyciem dokumentów potrzebnych do pozwolenia na pracę - mówi prezes Basketu Adam Bekier. Nigeryjczyk wciąż jest więc w Stanach Zjednoczonych, gdzie mieszka. Ma rezerwację biletu na samolot i teoretycznie może przylecieć do Polski choćby dzisiaj, ale szanse na występ ma minimalne. Nawet trener Bogicević, któremu bardzo zależało na zatrudnieniu Okafora, mówi: - Przygotowujemy się do meczu i gry składem, który mam do dyspozycji.

Wkrótce w kadrze Basketu może się pojawić nowy rozgrywający, Cliff Hawkins. Obecnie nie ma w zespole prowadzącego gry z prawdziwego zdarzenia. Zupełnie nie sprawdził się w tej roli Jeremy Fears i, jeśli Basket podpisze kontrakt z Hawkinsem, pożegna się z koszykarzem sprowadzonym ze Słowacji. Hawkins ma 29 lat, w poprzednim sezonie był podstawowym rozgrywającym czwartej drużyny ligi, Trefla Sopot. Ten sezon rozpoczął na Cyprze, ale jego klub nie płacił mu całej kwoty kontraktu. Do Poznania może dotrzeć najwcześniej po weekendzie.

W Starogardzie Basket zagra więc takim samym składem, który w pierwszej kolejce pokonał Kotwicę Kołobrzeg. Tego samego dnia Polpharma roztrwoniła ponad 20-punktową przewagę i przegrała w Tarnobrzegu z Siarką. - Oglądałem Polpharmę i muszę przyznać, że trener Turkiewicz wykonał z nią kawał dobrej roboty. W Tarnobrzegu przegrała, ale w meczach przedsezonowych grała dobrze - ocenia trener Bogicević. Chwali też dzisiejszego rywala za dobrą grę w ataku. - Mają duży potencjał w ofensywie i grają w niej bardzo zdecydowanie - ocenia. To akurat zła wiadomość dla poznaniaków, którym na otwarcie sezonu 30 pkt rzucił Ted Scott. - Taka dyspozycja jednego zawodnika nie zdarza się często. Ale zrobiliśmy już analizę tego meczu. Nie będzie już na nas ciążyła presja pierwszego meczu przed własną widownią i powinno być lepiej - mówi Bogicević.