Artur Wichniarek po ataku wyrostka nie zagra z Manchesterem City?

Artur Wichniarek podczas pobytu w Berlinie miał atak wyrostka robaczkowego. Piłkarz przeszedł już operację, jego występ w meczu z Manchesterem City jest zagrożony.
- Artur wyjechał w poniedziałek do Berlina do lekarza klubowego z Herthy. To on wcześniej zajmował się jego problemami z kręgosłupem. Nie chcieliśmy zmieniać leczenia i tak też zadecydował nasz medyk Tomasz Piątek. Piłkarz miał wrócić w czwartek do Poznania. Ostatniej nocy w Berlinie poczuł się jednak źle. Skarżył się na dolegliwości. Trafił do szpitala. Nie mieliśmy z nim kontaktu - mówił dyrektor sportowy Lecha Marek Pogorzelczyk. Dziś już wiadomo, że lekarze zoperowali wyrostek robaczkowy piłkarza. Artur Wichniarek jest już po operacji i w sobotę powinien wyjść ze szpitala. Czeka go jednak przerwa w grze.

16 października Lech zagra z Zagłębiem Lubin, a 21 października zmierzy się z Manchesterem City w trzeciej kolejce LE. Piłkarz w tych meczach zapewne nie zagra.

Lech słaby w lidze. GKS ograł mistrzów Polski »