Lech przegrał ze "Szpilkami na Giewoncie"

Kolizja terminów z "Wydarzeniami" i nowym serialem "Szpilki na Giewoncie" spowodowała, że mecze Lecha w Lidze Europejskiej pokaże nie Polsat, a mniej popularny kanał tego samego właściciela - TV4
TV4 nie jest kodowana, dla większości mieszkańców Polski możliwy jest też jej odbiór z nadajników naziemnych. Ale nie dla wszystkich. O ile Polsat może odbierać ok. 95 proc gospodarstw domowych, o tyle TV4 - nieco ponad 70 proc. - Te zasięgi niewiele się różnią - mówi rzecznik prasowy Polsatu Tomasz Matwiejczuk. - O tym, że mecze będą w TV4, zdecydowało to, że godziny ich rozgrywania kolidują z naszymi sztandarowymi programami w Polsacie - dodaje.

- Wolelibyśmy, żeby mecze były w Polsacie, bo wtedy więcej osób by je obejrzało. Ale skoro będą w TV4, to może więcej osób wybierze się na stadion - komentuje decyzję Polsatu wiceprezes Lecha Arkadiusz Kasprzak.

Więcej informacji o Lechu w sepcjalnym serwisie Sport.pl »