Warta marzy o Lechu. Pogoń w Swarzędzu

W pierwszej rundzie Pucharu Polski piłkarze Warty Poznań zmierzą się z OKS 1945. "Zieloni" bardzo chcą awansować, a w kolejnej rundzie trafić na "Kolejorza". - Marzy mi się taki mecz - uśmiecha się na samą myśl Piotr Reiss. Do Swarzędza przyjeżdża Pogoń Szczecin. W mieście - poruszenie.
W miniony piątek warciarze rozegrali swój najlepszy mecz w tym sezonie. Po słabej pierwszej połowie (0:1) przeciwko ŁKS Łódź w drugiej części meczu zagrali rewelacyjnie i pokonali łodzian aż 4:1. Mimo wielkiej radości, trener Marek Czerniawski nie zapomina o błędach popełnionych w tym spotkaniu. A te zdarzały się zwłaszcza w obronie. - Nie można pod pressingiem rywali celebrować wybijania piłki z naszego pola karnego. Przez takie zachowanie Łukasza Jasińskiego straciliśmy gola - opowiada szkoleniowiec. - W weekend przyjrzałem się zachowaniu obrońców lepszych zespołów w takich sytuacjach i oni się nie patyczkują. Bez wahania posyłają piłkę na aut czy w trybuny - dodaje. Poznańska defensywa nie jest jeszcze zgrana, o czym świadczą też błędy w komunikacji. Z tego wynikały m.in. zagrania, w których nie wiadomo było, czy do piłki ma ruszyć któryś z obrońców, czy Łukasz Radliński z bramki. - Zawodnicy muszą więcej do siebie mówić, muszą wręcz krzyczeć. A to są osoby ciche z charakteru - mówi Czerniawski. - W tej formacji jest trzech nowych zawodników i liczę, że z czasem się ze sobą zgrają - przekonuje.

Minusy nie mogą jednak przesłonić plusów pogromu ŁKS. - Najbardziej jestem zadowolony z przebudzenia się Zbigniewa Zakrzewskiego. I nie chodzi tylko o gola, ale też o jego dużo większą aktywność. Był równorzędnym partnerem dla Piotra Reissa - cieszy się Czerniawski. - Doskonale pokazał się też Paweł Iwanicki - chwali strzelca drugiego gola w meczu szkoleniowiec. Dla Iwanickiego była to pierwsza ligowa bramka dla Warty od niemal roku.

Warta jedzie do Olsztyna

Poznaniacy świetnie kontrowali rywali z Łodzi, ale w meczu z II-ligowym OKS 1945 Olsztyn w Pucharze Polski będą musieli raczej przeprowadzać atak pozycyjny. - Nie widzę problemu, będzie to dobra okazja do poćwiczenia innych wariantów gry - twierdzi trener "Zielonych". - Zagramy w najsilniejszym składzie, jeśli tylko wszyscy zawodnicy będą zdrowi. Chcemy zdominować przeciwnika z niższej ligi i szybko rozstrzygnąć spotkanie - planuje Czerniawski.

W Pucharze Polski OKS 1945 Olsztyn wyeliminował wcześniej Sokoła Sokółka (2:1) oraz Bałtyk Gdynia (2:0). Najbardziej znaną postacią w zespole rywali jest obrońca Paweł Głowacki, który grał w ekstraklasie w barwach Polonii Warszawa oraz Górnika Łęczna. Od tego sezonu gole dla OKS strzela brazylijski napastnik Eduardo, który podobno występował w takich klubach jak Botafogo Rio de Janeiro czy japońska Nagoya Grampus Eight.

OKS 1945 to spadkobierca tradycji Stomilu Olsztyn. W 2003 r., po spadku Stomilu z ówczesnej drugiej ligi, klub przestał istnieć i nie zgłosił się do żadnych rozgrywek. W miejsce jego rezerw w czwartej lidze zgłoszono zespół Warmia i Mazury, który rok później przyjął nazwę OKS 1945.

Początek spotkania w środę o godz. 17. Jeśli po podstawowym czasie gry będzie remis, sędzia zarządzi dogrywkę, a gdy będzie taka konieczność - rzuty karne.

W kolejnej rundzie Pucharu Polski wystąpią już zespoły ekstraklasy, w tym mistrz Polski, Lech Poznań. - W miniony weekend zarówno w naszym meczu, jak i Lecha padło po pięć goli. Bardzo chcemy spotkać się z "Kolejorzem" w kolejnej rundzie - twierdzi Czerniawski.

Pogoń w Swarzędzu

Przyjazd I-ligowej Pogoni Szczecin na mecz Pucharu Polski do Swarzędza to wielkie wydarzenie dla miasta, ale też i spore koszty. Mecz wymaga dodatkowych zabezpieczeń, za które trzeba zapłacić. - Musimy je pokryć, ale pomaga nam miasto - mówi Marcin Szramkowski, dyrektor ds. marketingu Unii Swarzędz.

Do meczu szykuje się poznańska policja. Choć funkcjonariuszy nie będzie na stadionie, w gotowości czekać ma 100 policjantów z oddziałów prewencji. To dużo, jeśli weźmie się pod uwagę, że przed niektórymi spotkaniami Lecha mobilizacja jest mniejsza (gdy poznaniacy grają z Arką Gdynia czy Cracovią, w rezerwie jest kilkudziesięciu policjantów). Większe siły policja szykuje przed spotkaniami z Legią Warszawa.

Przed meczem Unii Swarzędz z Pogonią policja jednak jest spokojna. Funkcjonariusze monitorują bowiem kibicowskie fora i wiedzą z nich, że do Swarzędza nie wybiera się zorganizowana grupa ze Szczecina. Kibice mogą jednak umówić się i indywidualnie przyjechać pociągiem, dlatego policjanci będą także na dworcu.

Początek meczu o godz. 17.