Joel Tshibamba może grać

Joel Tshibamba ma już pozwolenie na pracę. Urodzony w Zairze gracz będzie mógł zagrać ze Spartą Praga. Na razie zagrał w sparingu z Górnikiem Zabrze we Wronkach.
Wczoraj informowaliśmy o tym, że Joel Tshibamba - wbrew temu, co się powszechnie podaje - nie ma holenderskiego, unijnego obywatelstwa i żeby grać w Lechu, musi mieć pozwolenie na pracę. Zdobycie takiego pozwolenia nie jest wielkim problemem, ale wymaga czasu, a Lech już we wtorek ma mecz ze Spartą Praga.

W piątek Lech uzupełnił wniosek o to pozwolenie o kontrakt piłkarza z klubem. - W tej sytuacji wojewoda Piotr Florek wydał zezwolenie na wykonywanie pracy. Oznacza to tym samym, że pan Tshibamba będzie mógł zagrać we wtorkowym meczu ze Spartą Praga - poinformowała nas właśnie Anna Czuchra z biura prasowego Urzędu Wojewódzkiego.

Urodzony w Zairze piłkarz na razie zagrał 70 minut sparingu z Górnikiem Zabrze we Wronkach, który był przeznaczony dla zaplecza "Kolejorza". - Dla tych, którzy od dwóch tygodni w piłkę w ogóle nie grali - uzasadniał trener Jacek Zieliński.

Poza debiutem Joela Tshibamby, który dotąd miał na koncie tylko występ w pokazowym meczu z dziećmi w ostatnią sobotę, wydarzeniem meczu był powrót do bramki Grzegorza Kasprzika. Po długiej kontuzji i leczeniu bramkarz ten zastąpił Jasmina Buricia na ostatnie 17 minut.

Lech przeważał do przerwy bardzo wyraźnie, ale w drugiej połowie to Górnik był lepszy. Jego nowy nabytek, Austriak polskiego pochodzenia Daniel Sikorski omal nie strzelił gola w końcówce meczu. Okazuje się, że nieskuteczny jest także drugi zestaw piłkarzy Lecha.

Lech Poznań - Górnik Zabrze 0:0

LECH: Burić (73. Kasprzik) - Kikut, Kamiński, Ratajczak (46. Ankudowicz), Henriquez - Kiełb (65. Gajda), Drygas, Zapotoka, Możdżeń, Wilk (63. Golla) - Tshibamba (71. Olejniczak).

GÓRNIK: Skorupski - Mańka (71. Bemben), Kopacz (73. Banaś), Danch (73. Jop), Marciniak (73. Magiera) - Bębenek (73. Bonin), Balat (73. Przybylski), Leszczak (63. Kwiek), Gierczak (63. Sikorski), Wodecki (73. Świątek) - Chałas (73. Zahorski).

Poznań opuścił Łotysz Artjoms Rudnevs. Jak informowaliśmy wczoraj, Lech nie dogadał się w sprawie jego transferu z węgierskim klubem TE Zalagereszeg. Czy rozmowy zostaną wznowione - nie wiadomo.

Sławomir Peszko i Grzegorz Wojtkowiak zostali powołani na mecz Polski z Kamerunem, 8 września w Szczecinie.



Czytaj na specjalnym portalu mistrzów poświęconym Lechowi Poznań