Sport.pl

Artjoms Rudnevs zagra przy pełnych trybunach

Nawet komplet widzów może zjawić się dziś na sparingu Lecha Poznań z mistrzem Norwegii Rosenborgiem Trondheim. W ?Kolejorzu? zaprezentuje się testowany reprezentant Łotwy Artjoms Rudnevs. Początek o godz. 18.


Wczoraj rano w kasach było jeszcze półtora tysiąca biletów (kosztują 15 zł) na to spotkanie. Wciąż jednak ustawiały się kolejki chętnych po wejściówki. Bardzo możliwe, że pierwszy sparing Lecha przed nowym sezonem obejrzy aż 13,5 tys. osób! - Zagramy przy komplecie widzów, z dobrym przeciwnikiem, na dobrym boisku - mówi trener Lecha Jacek Zieliński i dodaje: - Nadziei na wielkie widowisko sobie nie robię, bo po długiej przerwie to będzie nasza pierwsza gra na boisku z liniami i sędziami. Za to Norwegowie są w najsilniejszym składzie [brakuje tylko Anthony'ego Annana, który z reprezentacją Ghany jest na mundialu - ed.], za tydzień zaczynają drugą rundę sezonu ligowego.

Po powrocie z krótkiego obozu we Wronkach lechici po raz pierwszy trenowali wczoraj przy ul. Bułgarskiej. W zajęciach uczestniczył Artjoms Rudnevs, wicekról strzelców ligi węgierskiej. Oprócz Jacka Kiełba, to na razie jedyna nowa twarz w Lechu. W przeciwieństwie do Kiełba, Łotysz dopiero walczy o angaż w Poznaniu. - Jest u nas od dwóch dni, przeszedł badania wydolnościowe - opowiada Zielińsdki. - Chłopak od 8 czerwca, gdy grał w reprezentacji Łotwy z Ghaną, miał wolne. Nie oczekujmy więc od niego cudów - wyjaśnia. Jaki jest więc cel występu Rudnevsa? - Oglądałem jego występy na płytach DVD i jeśli potwierdzi to, co tam widziałem, to będzie dobrze. Walor ma niebagatelny - strzela bramki. Mam po meczu wydać opinię, czy to zawodnik, który nam się przyda - mówi Zieliński.

Trener Lecha chciał wystawić dziś dwie jedenastki, ale Norwegowie zgodzili się tylko na osiem zmian w składach. Zieliński oszczędzi dziś Siergieja Kriwca, który narzekał na ból w biodrze. Nie zagra też Krzysztof Chrapek, który poleci jednak w niedzielę na obóz do Austrii. Podobnie jak Jasmin Burić. Obaj byli wiosną kontuzjowani. Do Austrii nie leci Grzegorz Kasprzik, który przez kilka miesięcy nie będzie jeszcze gotów do gry.

Mecz pokaże na żywo TVP Poznań.

Wejdź na nasz profil, zostań fanem. Komentuj, dyskutuj, radź - Sport.pl na Facebooku »