PSŻ znów gromi

Drugi mecz na Golęcinie i drugie wysokie zwycięstwo ?Skorpionów?. Tym razem żużlowcy PSŻ pokonali 58:32 spadkowicza z ekstraligi Wybrzeże Gdańsk.
Szwed Magnus Zetterstroem w sobotę ścigał się z najlepszymi żużlowcami świata w Grand Prix Szwecji na stadionie w Goeteborgu. Był szybszy od Jasona Crumpa, Chrisa Holdera czy Grega Hancocka. Awansował do półfinału.

Dzień później pojawił się w Poznaniu w barwach Wybrzeża Gdańsk. Wydawało się, że w takiej formie będzie gwiazdą swojej drużyny, która na Golęcinie tanio skóry nie sprzeda i powalczy o zwycięstwo. Nic z tego. I doświadczony Szwed, i cały zespół znad morza - zawiedli. Zetterstroem na poznańskim torze przegrywał z Norbertem Kościuchem (kolejny świetny mecz!), Adamem Skórnickim czy Rafałem Trojanowskim - żużlowcami, którym do klasy Crumpa bardzo daleko. O wiele lepsze wrażenie zostawili po sobie waleczni Dawid Stachyra i Paweł Hlib.

Ale i oni nie byli w stanie wiele wskórać przy silnym i wyrównanym zespole z Poznania. Znów trudna do pokonania była para Kościuch - Mateusz Szczepaniak, dobrze jeździli Skórnicki i Adrian Szewczykowski, formę odnalazł Robert Miśkowiak. I tylko Trojanowski może się obawiać o to, czy w następnym meczu znajdzie się dla niego miejsce w zespole.

Skórnicki dzień wcześniej ścigał się w zawodach w Niemczech, gdzie wygrał trzy pierwsze wyścigi, po czym wycofał się z imprezy. - Tor był trudny, nie było sensu ryzykować. To tylko towarzyska impreza. A ja chciałem być cały i zdrowy w niedzielę po to, by zdobywać punkty dla Poznania - mówił po meczu kapitan PSŻ, który jeszcze w poprzednim sezonie jeździł w... Wybrzeżu.

PSŻ Poznań - Wybrzeże Gdańsk 58:32

PSŻ: Kościuch 12 (2, 2, 3, 2, 3), Szczepaniak 12 (3, 3, 1, 2, 3), Miśkowiak 8 (0, 3, 2, 3, 0), Trojanowski 5 (1, 0, 3, 1), Skórnicki 11 (3, 3, 2, 3, 0), Celmer 2 (1, 1), Szewczykowski 8 (3, w, 3, 2).

Wybrzeże: Hlib 7 (1, 2, 1, 1, 2), Kroner 1 (0, 1, d), Stachyra 7 (2, 0, 2, 1, 2), Gafurow 9 (3, 2, 0, w, 3, 1), Zetterstroem 3 (1, 1, 1, d), Sperz 0 (0, 0, 0), Kus 5 (2, 2, 0, 1).