Remis Warty w Beskidach

Piłkarze Warty Poznań nie mają już szans na awans do ekstraklasy, ale mogą jeszcze napsuć krwi rywalom. Zrobili to w sobotę, remisując w Nowym Sączu.
Sandecja o ekstraklasę jeszcze się bije i nie jest w tym boju bez szans. Byłaby w tabeli druga, gdyby pokonała "Zielonych". Ale Warta w meczu z Sandecją broniła się dzielnie i skutecznie. Straciła gola w 23. min po strzale Arkadiusz Aleksandra, ale 10 minut później wyrównała. Bramkarza Sandecji pokonał Szymon Kaźmierowski - piłkarz, który miał być wielkim wzmocnieniem ataku "Zielonych", a do tej pory gola nie strzelił.

Gospodarze mieli wiele okazji do strzelenia zwycięskiego gola, ale dobrze w bramce radził sobie Łukasz Radliński.

Sandecja Nowy Sącz - Warta Poznań 1:1

Bramki: 1:0 Aleksander (23.), 1:1 Kaźmierowski (33.)

Sandecja: Różalski - Makuch, Frohlich, Jędrszczyk, Borovicanin - Bębenek Ż, Berliński (88. Janik), Gawęcki (74. Bania), Urban, Jonczyk Ż (70. Hlousek) - Aleksander.

Warta: Radliński Ż - Ignasiński Ż, Wichtowski, Strugarek, Otuszewski - Seweryn, Bekas (87. Smuniewski), Miklosik Ż, Reiss (83. Przybyszewski), Loliga - Kaźmierowski Ż, Cz.