Warta Poznań bierze piłkarzy z ekstraklasy

Zawodnicy Warty Poznań spotkają się w środę na pierwszym treningu w tym roku. Zabraknie sprzedanych Marcina Klatta i Adriana Bartkowiaka. Będą jednak nowe twarze z Szymonem Kaźmierowskim na czele
O tym, że z "Zielonymi" pożegna się Klatt, było wiadomo jeszcze w grudniu. Jeden z najlepszych strzelców pierwszej ligi przeniósł się do Pogoni Szczecin. Wczoraj Wartę opuścił Bartkowiak, najlepszy obrońca poznańskiej drużyny. Na pół roku przed wygaśnięciem kontraktu został sprzedany do Górnika Łęczna. - O pieniądzach nie mówimy. Najważniejsze, że suma zadowoliła naszego prezesa - mówi dyrektor sportowy Warty Zbigniew Śmiglak. Wcześniej Bartkowiak doszedł do porozumienia z władzami Górnika - podpisze w Łęcznej kontrakt na 2,5 roku.

Listę strat Warty uzupełnia pomocnik Marcin Wojciechowski. Był zawodnikiem poznańskiej drużyny tylko do końca roku. Póki co, nie zdecydował się podpisać nowej umowy. Na razie szuka pracy w klubach niższych lig w Grecji, ale jeśli nic nie wyjdzie z tych poszukiwań, to niewykluczone, że Wojciechowski jeszcze wróci na Drogę Dębińską.

Ubytki w składzie mają być jednak szybko uzupełnione. - Aż jestem zdziwiony tym, ilu zawodników chce u nas grać - mówi Śmiglak. W miejsce Klatta Warta sprowadza Szymona Kaźmierowskiego. To wychowanek Dyskobolii Grodzisk, w której debiutował w ekstraklasie w wieku 18 lat. Zagrał w tym zespole osiemnaście spotkań ligowych i zdobył dwa gole. Jako gracz Polonii Warszawa strzelił jedną bramkę w dwóch meczach. Ostatnio grał tylko w Młodej Ekstraklasie, aż wreszcie "Czarne Koszule" rozwiązały z nim kontrakt. - Odzyskał już dyspozycję po ciężkiej kontuzji - uważa Śmiglak - To zawodnik, jakiego potrzebowaliśmy: młody, 23-letni, mam nadzieję, że zostanie u nas na dłużej.

Następcą Wojciechowskiego ma być w Warcie Damian Seweryn. To wychowanek poznańskiej "Trzynastki". Ma 31 lat, jesienią był graczem Piasta Gliwice, ale rozstał się z tym klubem. Ma pojawić się w Warcie w czwartek.

Do poznańskiego klubu zgłosił się też Michał Ciarkowski, którego Polonia Warszawa chce wypożyczyć do innego zespołu. - Zastanawiamy się. Nie chcemy wypożyczać zbyt wielu zawodników - mówi dyrektor Śmiglak. Przypomnijmy, że na tej zasadzie będzie wiosną grał w Warcie Artur Marciniak z GKS Bełchatów.