Porażka siatkarek z Piły w meczu pełnym błędów

Pięciosetowy mecz z tie-breakiem zakończony wynikiem 15:13 mógłby wskazywać na ogromne emocje w pojedynku MKS Dąbrowa Górnicza z PTPS Piła. To jednak nie jest do końca prawda.
Zarówno MKS Dąbrowa Górnicza, jak i PTPS Piła pretendują do medalu, ale liczba błędów, jakie siatkarki popełniły w sobotę, sugeruje, by się nad tym zastanowić. Właśnie liczba błędów decydowała o tym, kto wygrywał poszczególne sety. - Wstyd powiedzieć, ale naszych błędów było ponad 40, a siatkarki Dąbrowy miały ich ponad 30 - kręcił głowa po spotkaniu Wojciech Lalek, trener pilanek.

Siatkarki MKS pierwszego seta wygrały pewnie. Najwyraźniej nie przestraszyły się przeszłości rywalek - grupka kilkunastu kibiców z Piły rozwiesiła płótno z wymalowanymi czterema złotymi medalami ich siatkarek w minionych latach. Ekipa z Wielkopolski dominowała w drugim secie. Następne dwie partie miały bardzo słaby poziom. - Dodatkowo sędziowie dołożyli swoje błędy, ich decyzje momentami były żenujące - denerwowała się Agnieszka Kosmatka, atakująca z Piły. W tie-breaku najpierw błąd za błędem popełniały zawodniczki MKS, a potem kompletnie nie radziły sobie pilanki. Popełniły więcej pomyłek i dwa punkty skasował zespół z Dąbrowy.

Przypomnijmy, że ten nie najwyższych lotów mecz był sprawdzianem przed spotkaniami obu ekip w europejskich pucharach. MKS Dąbrowa Górnicza gra w Lidze Mistrzyń, a PTPS Piła we wtorek podejmuje w Pucharze CEV szwajcarski zespół Volero Zurich.

MKS Dąbrowa Górnicza - PTPS Piła 3:2

Sety: 25:17, 19:25, 25:17, 28:30, 15:13

MKS: Haładyn, Liniarska, Sadowska, Szczurek, Sieczka, Lis oraz Tkaczewska (libero), Walawender, Śliwa, Pura.

PTPS: Matyjaszek, Kosmatka, Kucharska, Konieczna, Tokarska, Kaczorowska oraz Maj (libero), Wojtowicz, Kasprów, Szczygielska, Martałek.

Inne mecze: Centrostal Bydgoszcz - Budowlani Organika Łódź 0:3, Gwardia Wrocław - Aluprof Bielsko-Biała 1:3, AZS Białystok - Muszynianka Muszyna 0:3. Dziś mecz Gedania Żukowo - Stal Mielec.