Warta ma juniora, który rzuca piłkę dalej niż Hajto

W pierwszym sparingu po zakończeniu tegorocznych rozgrywek ligowych Warta Poznań - a ściślej jej rezerwy - pokonała 2:1 Polonię Słubice. W kolejnym spotkaniu ?Zielonych? ma wystąpić Zbigniew Zakrzewski.
- Zagra nasz junior. Mały chłopak, ale z autu ma wyrzut lepszy niż Tomek Hajto - dyrektor Warty Zbigniew Śmiglak tak zapraszał na wczorajszy sparing. Ten chłopak to Mateusz Świergiel. Faktycznie jest niewysoki, wyraźnie wyższy od niego jest np. Paweł Iwanicki (178 cm), jeden z najniższych piłkarzy poznańskiej drużyny. Świergiel ma 18 lat, na co dzień gra i trenuje w zespole juniorów starszych Warty pod okiem Andrzeja Żurawskiego. W wakacyjnym turnieju piłkarskim w Pobierowie Świergiel wygrał konkurs na rzut piłką zza głowy. Rzucił aż 40 m! - Oglądam mecze juniorów i wiem, że Warta wiele goli strzela po takich wrzutach z autu - mówi drugi trener Warty Sławomir Najtkowski. - Szczerze mówiąc, to nie widziałem jeszcze kogoś, kto rzucałby piłkę na taką odległość. Chłopak jest bardzo dynamiczny - dodaje Najtkowski.

To on wczoraj prowadził "Zielonych", gdyż Bogusław Baniak jest w sanatorium w Kowanówku. Najtkowski złożył zespół z wyróżniających się nastolatków Warty oraz graczy, którzy zgłosili się do klubu na testy. Szansę dostał też Świergiel. Jego akcja z Iwanickim z pierwszej połowy była najładniejsza w całym spotkaniu - jeden przepuścił piłkę między nogami, drugi zagrał ją piętą. Ale osiemnastolatek wywołuje jeszcze podziw za każdym razem, gdy piłka wylatuje za linię boczną z prawej strony. Świergiel rzuca piłką naprawdę daleko - ta dolatuje do połowy pola karnego i to przy przeciwnym wietrze! - Spróbuj na długi słupek - żartuje Łukasz Radliński, pierwszy bramkarz Warty, który wraz z kolegami wczoraj tylko przyglądał się meczowi. - Ma niezły "wygar". - komentują inni. W ostatniej minucie spotkania skrzydłowy Warty rzucał tym razem z wiatrem, idealnie pod bramkę. Po małym zamieszaniu zwycięskiego gola na 2:1 zdobył po chwili inny junior Adrian Laskowski.

Warta wygrała, mimo że na boisku pojawiło się tylko kilku jej podstawowych graczy. Żaden nie zagrał całego meczu. Spośród testowanych trenerowi Najtkowskiemu spodobali się dwaj: bramkarz Marcin Muszka i obrońca Marcin Smuniewski. - Może jeszcze dostaną zaproszenie - mówi. Na sobotni mecz w Murowanej Goślinie mają przyjechać kolejni kandydaci do gry w Warcie. - Zagra też Zbyszek Zakrzewski [jest bez klubu, trenuje z Wartą] - reklamuje dyrektor Śmiglak.

Warta Poznań - Polonia Słubice 2:1 (0:0)

Bramki dla Warty: Iwanicki (48. min, karny) Laskowski (90.)

Warta w I połowie: Muszka - Busz, Przybyszewski, Zyskowski, Smuniewski - Świergiel, Bekas, Kwiatkowski, Iwanicki, Kopaniarz - Mazurek. Warta w II połowie: Muszka - Busz, Zyskowski, Kwiatkowski, Smuniewski - Okolie, Laskowski, Gułajski, Iwanicki (70. Świergiel), Pawlak - Jerszyński.