Sport.pl

Dyrektor sportowy Żalgirisu Wilno: Marzenia to nic złego

- Mecz z Lechem Poznań to prawdopodobnie najważniejsze wydarzenie od czasu odrodzenia się Żalgirisu w 2009 roku - uważa dyrektor sportowy wileńskiego klubu Mindaugas Nikolicius.
Fenomenowi Żalgirisu Wilno - pucharowego rywala Lecha Poznań - poświęca jeden z artykułów oficjalna strona UEFA. Litewski klub pokonał już w tej edycji Ligi Europejskiej dwóch rywali (St. Patrick's Athletic i Pjunika Erywań), a w trzeciej rundzie kwalifikacji wygrał pierwsze spotkanie z "Kolejorzem". Przed tygodniem w Wilnie było 1:0 dla gospodarzy.

Teraz rewanż odbędzie się na stadionie w Poznaniu, który położony w dzielnicy Grunwald, co na angielski tłumaczy się jako Zielony Las, z kolei po litewsku Grunwald znaczy właśnie Żalgiris - przypomina strona internetowa UEFA.

Obecny sezon jest bez wątpienia najbardziej udany dla Żalgirisu, który w 2009 roku musiał odbudowywać swoją siłę od nowa i rozpoczynał rywalizację w litewskiej drugiej lidze. Teraz zespół prowadzony przez polskiego trenera Marka Zuba całkowicie zdominował krajowe rozgrywki, zdobył puchar i superpuchar, a teraz zmierza po mistrzostwo. Jest też jedynym reprezentantem Litwy, który pozostał w rozgrywkach europejskich. Postęp Żalgirisu na arenie międzynarodowej jest ogromny - przed rokiem piłkarze z Wilna odpadli już w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Europejskiej po domowym remisie 1:1 i wyjazdowej porażce 1:5 z Admirą Wacker Mödling.

- Czwartkowy mecz to prawdopodobnie najważniejsze wydarzenie od czasu odrodzenia się Żalgirisu w 2009 roku. Mamy historyczną szansę awansu do ostatniej rundy eliminacji Ligi Europejskiej - mówi na uefa.com dyrektor sportowy Mindaugas Nikolicius. Pytany o to, czy Żalgiris jest w stanie być pierwszym litewskim klubem w fazie grupowej LE, dyrektor klubu odpowiada: - Marzenia to nic złego. Byliśmy zespołem nierozstawionym już w pierwszej rundzie, więc musieliśmy nie tylko grać dobrze, ale też liczyć na dobre losowanie. Na razie szczęście nam sprzyja.

Trener Żalgirisu Wilno Marek Zub mówi: - Jestem Polakiem i wiem, że dla polskich kibiców odpadnięcie Lecha na tym etapie byłoby dużym zaskoczeniem. Postaramy się zatem ich zaskoczyć.

Więcej o:
Komentarze (2)
Dyrektor sportowy Żalgirisu Wilno: Marzenia to nic złego
Zaloguj się
  • damiansejler

    Oceniono 27 razy 21

    Jezeli Lech zagra choc 60% mozliwosci to Zalgiris nie ma co szukac...pamietam te mecze Lecha gdy defensywa byla nie do rozdarcia nawet Legia nie poradzila sobie a w przodie genialny Gergo i Hamalainen Wystarzy odrbina motywacij i Zalgiris by sie zesral zobaczymy co te pseudo-pilkarzyny zrobia na NATURALNEJ MURAWIE Lech nie umie grac na sztucznej a co do Zalgirisu ....to slaby zespol ktoremu treba pokazac jaka ta liga slaba jest i zagrac na 100% i kuniez......ale sie rospisalem

  • bigosmiscz

    Oceniono 3 razy 1

    Dyrektor sportowy żalgirisu sie skończył !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX