Sport.pl

Poznaniak w ringu z Andrzejem Gołotą przed walką z Przemysławem Saletą

Tomasz Duszak z klubu Boks Poznań był sparingpartnerem Andrzeja Gołoty przed jego sobotnią walką z Przemysławem Saletą. Wcześniej poznaniak pomagał Mariuszowi Wachowi przed pojedynkiem o mistrzostwo świata z Władimirem Kliczką.
Tomasza Duszaka nie było jeszcze na świecie, gdy Andrzej Gołota zdobywał brązowy medal Igrzysk Olimpijskich w Seulu w 1988 roku. Osiem lat później o Gołocie mówił cały świat. Riddick Bowe leżał przez niego na deskach, ale obie walki kończyły się dyskwalifikacją Polaka za nieczyste ciosy. O bokserze śpiewał Kazik Staszewski, a kciuki trzymała za niego noblistka Wisława Szymborska. W najważniejszych bojach Gołota sprawiał swoim kibicom zawód: błyskawicznie stłukli go Lennox Lewis, Mike Tyson (oficjalnie walka się nie odbyła) i Lamon Brewster. Najbliżej tytułu był w pojedynku z Chrisem Byrdem, ale sędziowie orzekli remis. Sobotnia walka z Przemysławem Saletą w Gdańsku będzie jego pierwszą od prestiżowej porażki z Tomaszem Adamkiem trzy i pół roku temu. I być może ostatnią w karierze 45-latka. W przygotowaniach do tej walki pomagał Gołocie poznaniak Tomasz Duszak.

BARTOSZ NOSAL: Jak się walczy z Andrzejem Gołotą? Odczuł pan na sobie siłę jego ciosów?

TOMASZ DUSZAK: Na pewno nie było oszczędzania się w ringu, ciosy były wyprowadzane jak podczas normalnej walki, ale sparowaliśmy w kaskach i dużo większych rękawicach, w rozmiarze 18 i 20 zamiast 10, więc tak tego nie odczułem.

Miał pan boksować w jakiś konkretny sposób, tak, by pomóc w treningu określonych ciosów?

- Nie, miałem walczyć najlepiej jak umiem. Ale wiem, że i Andrzej Gołota, i Mariusz Wach, z którym sparowałem przed jego walką z Władimirem Kliczką, dostawali od swoich trenerów określone zadania do przetrenowania na mnie.

Ile w sumie czasu spędził pan w ringu z Gołotą i Wachem?

- Łącznie to było około 30 rund z Mariuszem, z czego z rzędu maksymalnie cztery. Z Andrzejem było tego więcej, od razu nawet 5-6 rund. Do Warszawy jechałem najpierw tylko na jeden dzień, ale trener Andrzej Gmitruk uznał, że dobrze się zaprezentowałem, i zostałem zaproszony na kolejne sparingi.

Słynny trener coś panu podpowiadał?

- Znalazł u mnie błędy, których inni trenerzy nie potrafili wychwycić.

A oberwało się panu jakimś żartem od Andrzeja Gołoty?

- Dużo dowcipkował, bo ma spore poczucie humoru, ale mnie akurat oszczędził.

Na jakim jest pan etapie kariery?

- Zacząłem trenować dopiero jako 17-18-latek w 2007 r. w Junior Boks Poznań, teraz reprezentuję Boks Poznań. Starty amatorskie chyba mam już za sobą, myślę o karierze zawodowej.

Dla takiego młodego boksera zmierzenie się w ringu ze sławami polskiego boksu, nawet w sparingu, jest spełnieniem marzeń?

- To na pewno spore wyróżnienie. Mariusz Wach przygotowywał się akurat do walki o mistrzostwo świata, Andrzejowi Gołocie do tego pasa wcześniej zabrakło naprawdę niewiele. Teraz wraca do boksu po dłuższej przerwie. Mam nadzieję, że pokona Przemysława Saletę i zamknie usta swoim krytykom. Na pewno będę mu kibicował w sobotę.

Rozmawiał: Bartosz Nosal

Kto wygra ''walkę dinozaurów'' w Gdańsku?
Więcej o:
Komentarze (1)
Poznaniak w ringu z Andrzejem Gołotą przed walką z Przemysławem Saletą
Zaloguj się
  • thetyper

    Oceniono 1 raz -1

    Witam!

    Chcesz obejrzeć Walkę Gołota vs Saleta za darmo?

    w HD ?

    To proste!

    Wejdz na 24sport-tv.blogspot.com/

    I Oglądaj razem z nami!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX