Grzegorz Lato złożył Poznaniowi propozycję. Czy ma ona pokrycie?

Prezes PZPN Grzegorz Lato obiecał Poznaniowi wsparcie starań o organizację finału Ligi Europejskiej. - Będzie o to trudno - mówią nawet w Wielkopolskim Związku Piłki Nożnej
Grzegorz Lato wysłał do prezydenta Poznania Ryszarda Grobelnego list , w którym informuje, że nie ma możliwości rozegrania wkrótce w Poznaniu meczu reprezentacji Polski z Irlandią, o co miasto zabiegało. Obiecuje za to skuteczne działania wspierające starania o Ligę Europejską. To realna obietnica czy kampania wyborcza starającego się o reelekcję prezesa Laty?

Korespondencja Grzegorza Laty z poznańskim ratuszem wygląda na przedwyborczą zagrywkę ze strony prezesa PZPN. Może być to sposób na zjednanie sobie sympatii w walce o reelekcję podczas zaplanowanych na 26 października wyborów w PZPN. Realne szanse na zorganizowanie finału Ligi Europejskiej w Poznaniu są bowiem małe.

- Dotychczas nie słyszałem, żeby prowadzono na ten temat jakieś poważne rozmowy - mówi prezes Lecha Poznań Karol Klimczak, a to poznański klub jest przecież zarządcą stadionu. Dotychczasowe doświadczenia Poznania z PZPN nie są udane. Ostatni mecz o punkty Polska grała przy Bułgarskiej 19 lat temu, później Poznań nie dostał żadnego meczu o stawkę. - Staraliśmy się o prawo organizacji meczów eliminacyjnych reprezentacji w tym roku. Nasza oferta została jednak odrzucona. Przy staraniach o mecz Polski z Anglią nie zostaliśmy nawet dopuszczeni do złożenia oferty - skarży się Karol Klimczak. - Oczywiście organizacja finału Ligi Europejskiej wpisuje się w naszą strategię i bylibyśmy bardzo zadowoleni, gdyby taki mecz odbył się na naszym stadionie - dodaje.

Poznań starał się o organizację takiego finału w 2011 roku - wtedy przegrał z Dublinem. Wówczas argumentem był fakt, że jako pierwszy w Polsce miał gotowy tak wspaniały obiekt. Dziś Bułgarska nie jest najnowocześniejszym stadionem w kraju, w Warszawie, Gdańsku i Wrocławiu wyrosła jej solidna konkurencja. O tym, że konkurenci Poznania mają wyższe notowania w PZPN, przekonaliśmy się i podczas Euro 2012, i przy dzieleniu meczów reprezentacji Polski. Nowy Stadion Miejski dostał tylko mecze z Wybrzeżem Kości Słoniowej i Węgrami. Niemcy, Włosi i Francuzi zagrali z Polską gdzie indziej. Poza tym trudno wyobrazić sobie sytuację, gdy PZPN stara się w UEFA o organizację finału Ligi Europejskiej i jako gospodarza nie wskazuje Stadionu Narodowego w Warszawie. - Ten stadion bije wszystkie inne na głowę i wyglądem, i przepychem, i pojemnością. Jest bodaj najnowocześniejszy w Europie - przyznaje wiceprezes WZPN Stefan Antkowiak, ale natychmiast dodaje: - Poznań też jest w grze. Po Euro zostaliśmy bardzo wysoko ocenieni przez UEFA, a Martin Kallen [dyrektor turnieju Euro 2012 - red.] stwierdził, że na żadnym innym stadionie obsługa meczów nie była tak sprawna. Poznań spełnia wszelkie wymogi, by organizować europejski finał.

Przez ostatnie cztery lata finał Ligi Europejskiej (wcześniej także Pucharu UEFA) nie był rozgrywany na stadionie mniejszym niż 50-tysięczny. Większa od stadionu przy Bułgarskiej jest też ArenA w Amsterdamie, która będzie gospodarzem przyszłorocznego finału. Regułom wymyka się tylko nowiutki stadion w Turynie, w którym najlepsze zespoły Ligi Europejskiej zagrają w 2014 roku.

Poznań może się ubiegać o finał 2015 roku lub późniejsze, ale szczegóły będą jasne dopiero po wyborach. O ile wygra je Grzegorz Lato...

POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUBCIE NAS, WIARA!