Sport.pl

Irlandczycy śpiewali o wielkim głodzie. Czy pamiętają, kto im wtedy pomagał?

Pieśń ?The Fields of Athenry?, której wykonaniem pod koniec meczu z Hiszpanią irlandzcy kibice zachwycili cały świat mówi o klęsce głodu, która spadła na Irlandię w 1846 roku. Tym, który nie ulękł się spieszyć im wtedy z pomocą był ... Paweł Edmund Strzelecki.
Paweł Edmund Strzelecki pochodził z Głuszyny, która dziś wchodzi w skład Poznania. Znany jest zwłaszcza jako znakomity podróżnik i odkrywca, badacz Australii, który odkrył i nazwał imieniem Tadeusza Kościuszki najwyższy szczyt tego kontynentu. Strzelecki opracował też szczegółową i pierwszą tak dokładną mapę geologiczną Nowej Południowej Walii i Tasmanii. Wrócił z Antypodów do Europy w 1843 roku i zajął się w Londynie drukiem 462-stronnicowego "Fizycznego opisu Nowej Południowej Walii i Ziemi van Diemena" - przełomowego w geografii dzieła, które cytował potem nawet Karol Darwin.

Dwa lata później wybuchła w Irlandii epidemia przywleczonej ze Stanów Zjednoczonych zarazy ziemniaczanej, która zniszczyła niemal wszystkie uprawy ziemniaków - podstawy gospodarki Zielonej Wyspy. W roku 1846 roku zaraz przybrała już rozmiary klęski, spowodowała bowiem wielki głód w Irlandii. W jego wyniku zmarły setki tysięcy ludzi, a milion Irlandczyków wyemigrował do Ameryki, gdzie do dziś ich potomkowie tworzą jedną z największych diaspor.

O tych strasznych czasach opowiada pieśń zaśpiewana przez irlandzkich kibiców podczas meczu z Hiszpanią. Pieśń, którą zachwycił się cały świat, bo Irlandczycy przegrywali wtedy z silnym rywalem 0:4, a swym śpiewem zupełnie przyćmili triumf Hiszpanów i skradli serca widzów. "The Fields of Athenry" opowiada o niejakim Michaelu (prawdopodobnie postać fikcyjna), który w czasie wielkiego głodu zdecydował się ukraść kolbę kukurydzy dla swojej umierającej rodziny. Został złapany i skazany na banicję - wtedy Imperium Brytyjskie zsyłało banitów właśnie do Australii. Niezwykle piękna, patetyczna i w swej wymowie antyangielska pieśń zrobiła już furorę na świecie. Kibice Euro 2012 dowiedzieli się nieco o historii Irlandii i wielkim głodzie z połowy XIX wieku.

Niewielu jednak wie, że w trakcie tych dramatycznych wydarzeń, które opiewa "The Fields of Athenry" znacząca rolę odegrał wspomniany poznaniak Paweł Edmund Strzelecki - bodaj najsłynniejszy odkrywca w dziejach Wielkopolski.

Otóż Wielka Brytania, która dobijała jeszcze pozostającą z nią w unii głodującą Irlandię obowiązkowymi dostawami żywności, uznała w pewnym momencie, że z katastrofą na Zielonej Wyspie trzeba coś zrobić. W Anglii powstawały wtedy wolontariackie towarzystwa ochotników do niesienia pomocy głodującej. Paweł Edmund Strzelecki zapisał się do jednego z nich - do Towarzystwa Niesienia Pomocy Irlandii i Szkocji. Przygotowywało ono dostawę żywności, leków, węgla i oleju na opał. Polak był jedną z tych osób, które nadzorowały transport i udały się do Irlandii.

W pierwszym raporcie z Irlandii z 29 stycznia 1847 roku tak relacjonował wizytę w przytułku w Carric-on-Shannon: "Codziennie wzrasta liczba proszących o przyjęcie do tego zakładu nie tylko ze względu na spodziewaną pomoc, ale ci, co świadomi są nadchodzącego końca, pragną umierać w domu ubogich, by w ten sposób zapewnić sobie prawo do trumny i chrześcijańskiego pochówku".

Dwa miesiące później zanotował: "[...] tragiczne przypadki śmierci na drogach publicznych zdarzają się coraz częściej. Nagła fala ciepła i jasne promienie słońca w potworny sposób przyspieszają zbliżającą się śmierć tych, których zdrowie zostało podkopane przez głód i zarazę".

Podobnie jak większość wolontariusz, Strzelecki zachorował na tyfus głodowy. Większość jego kompanów, tak chętnych w niesieniu pomocy, nie dało rady i w panice opuściło ogarniętą głodem, chorobami, chaosem, a także przestępczością Irlandię. Poznaniak jednak został - jako jedyny. Wymknął się śmierci, zwalczył tyfus i zimą 1848 roku został jedynym przedstawicielem Towarzystwa w Irlandii. Otrzymał za to Order Łaźni (odznaczenie to dostało tylko 400 Brytyjczyków).

Gdy wrócił z Irlandii, o swych przeżyciach i traumie opowiadał w listach ukochanej Adynie z Turnów, której ręki niegdyś odmówiła mu jej rodzina. "Komitet londyński uchwalił bardzo pochlebne rezolucje, opublikowane w dziennikach, w których podkreślają, że czyny moje zasługują na wdzięczność całego narodu" - napisał w jednym z listów do swej faworyty.

Irlandzcy kibice zapewne nie wiedzą, że w krypcie w podziemiach kościoła św. Wojciecha w Poznaniu spoczywają prochy człowieka, który jako jedyny wolontariusz w czasie wielkiego głodu został na Zielonej Wyspie, by nieść jej pomoc.



Korzystałem z portretu Pawła Edmunda Strzeleckiego "Kwiat z Góry Kościuszki" autorstwa Michała Bauera i Marcina Fabjańskiego, który ukazał się w Magazynie "Gazety Wyborczej" 5 września 1997 roku.

Najlepszych kibiców ma Euro 2012 ma:
Więcej o:
Komentarze (9)
Irlandczycy śpiewali o wielkim głodzie. Czy pamiętają, kto im wtedy pomagał?
Zaloguj się
  • qwardian

    Oceniono 12 razy 10

    To było świadomie zaplanowane ludobójstwo datujące się setki lat wstecz od utworzenia antykatolickich Penal Laws, które zabraniały katolikom posiadania ziemii. Wstyd Anglicy, wstyd protestanci, wstyd Oliver Cromwell. Efekty tej polityki przyniosły swoje żniwa podczas Wielkiego Głodu, sama zaraza miała niewielki wpływ, objęła również północną Europę jak Holandia i nie spowodowała większych strat. Anglicy blokowali import zboża i dosięgnęli swego. Miliony zginęło z głodu, a drugie wyemigrowało do Stanów Zjednoczonych...

  • alf1968

    Oceniono 6 razy 4

    Zapewne również autor tego tekstu nie wie, że na powtórnym pogrzebie P.E.Strzeleckiego, w Poznaniu, byli obecni ambasadorzy trzech państw, Australii, Wielkiej Brytanii oraz Irlandii. To chyba coś mówi nieprawdaż? Warto dokładniej szperać:))) Tak więc Irlandia pamieta o naszym rodaku.

  • ascocenda

    Oceniono 4 razy 4

    Strzelecki był autorem wstrząsających raportów dla swojej organizacji, które są często cytowane, nieraz bez żadnych informacji o autorze. Nieliczni Irlandczycy pamiętali o nim w literaturze przedmiotu, być może dlatego, że jednak działał z ramienia organizacji brytyjskiej (to trochę tak, jakby Polakom pomagał Irlandczyk działający jako wolontariusz organizacji pruskiej..) Bardzo cenne było jego stanowcze stwierdzenie , które w ustach kogoś innego nie brzmiałoby tak wiarygodnie, że sytuacja głodujących Irlandczyków jest znacznie gorsza niż ludów Europy Wschodniej (w tamtej epoce). Podobno jego metody postępowania były tak nowoczesne, że później naśladowano je w innych krajach (pozaeuropejskich).

  • bzytek1

    Oceniono 1 raz 1

    Zapraszam TEŻ na stronę mtkosciuszko.org.au. Jest tam wiele informacji P.E Strzeleckim. Poza tym chciałabym zaapelować do wszystkich poznaniaków mających jakieś materiały prasowe (mogą być i obcojęzyczne) o Strzeleckim do przesyłania ich na adres polskiego webmastera ze strony mtkosciuszko

  • zigzaur

    Oceniono 14 razy -12

    Podobną piosenkę mogą śpiewać Ukraińcy o największym w historii głodzie.
    A i Polacy o rozruchach, rozpaczliwych buntach w latach 1956, 1970, 1976 i 1980 również.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX