Ostatnie w tym sezonie derby Poznania pod koszem

Jeśli koszykarki MUKS Poznań czwarty raz w tym sezonie nie pokonają w derbach Inei AZS, będą blisko opuszczenia ekstraklasy razem z nimi. Liga kontraktowa, która miała ruszyć w nowym sezonie i mogła być ratunkiem dla spadkowiczów, stoi pod znakiem zapytania.
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS, TEJ!

- Ten mecz to może być łabędzi śpiew poznańskiej koszykówki - mówi o derbach Paweł Klepka, prezes koszykarek Inei AZS Poznań, który na początku roku snuł plany pozyskania sponsorów i rozwoju klubu. Póki co nowych sponsorów nie ma, a akademiczki powoli kończą sezon, który pomimo dwóch zwycięstw z rzędu na pewno zakończą na ostatnim miejscu w ekstraklasie. Wydawało się, że wyniki trwających rozgrywek nie będą miały znaczenia dla kształtu ligi w następnym sezonie. Nadal jednak nie wiadomo, czy dojdzie do powstania ligi kontraktowej, czy będzie można wykupić tzw. dziką kartę, ani nawet kto rozgrywkami będzie zarządzał. - Dochodzą do mnie sprzeczne sygnały. Słyszałem, że ekstraklasą znów może administrować PZKosz zamiast PLKK. Oprócz dwóch-trzech czołowych zespołów, które mają gwarancję finansowe, reszta cienko przędzie. Nie wierzę w sytuację, że ktoś będzie miał pewny budżet i nie wystartuje w ekstraklasie - twierdzi prezes Paweł Klepka. - Po tym, jak miasto zaprzestało finansowania sportu kwalifikowanego, pieniądze tylko z firmy Inea pozwolą nam na grę najwyżej w pierwszej lidze - dodaje.

Derby Poznania rozpoczną się w niedzielę o godz. 17.30 w hali B POSiR przy ul. Chwiałkowskiego. Bilety kosztują 5 i 10 zł. Tęcza Leszno w sobotę o godz. 17 podejmie Odrę Brzeg. Oba zespoły mają po 10 zwycięstw - o jedno więcej od MUKS.