Sport.pl

Basket przegrał czwarty raz z kolei i jest przedostatni

Rekordowe 31 rzutów za trzy punkty oddali w Koszalinie koszykarze PBG Basket Poznań. Trafili jednak zaledwie osiem i po raz trzeci w tym sezonie ulegli drużynie tamtejszego AZS. Basket spadł na przedostatnie miejsce w tabeli.
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS, TEJ!

Nie pomógł pierwszy od dłuższego czasu dobry występ Damiana Kuliga. Kapitan poznańskiej drużyny nie pomylił się ani razu przy rzutach za dwa punkty, przy próbach zza łuku spudłował dwa razy na pięć prób. W sumie zdobył 23 punkty i był najlepszym strzelcem meczu. Co z tego, skoro jeszcze tylko dwaj gracze z Poznania (Aleksander Lichodzijewski i Djordje Micić) przekroczyli w Koszalinie barierę dziesięciu punktów.

Koszykarze Miliji Bogiocevicia nie mieli co myśleć sprawieniu niespodzianki, bo w czwartym kolejnym meczu drugiego etapu nie radzili sobie w obronie i pozwolili rywalom na zdobycie więcej niż 80 punktów. Przez większość meczu Basket gonił wynik, a straty próbował nadrabiać trafieniami za trzy punkty, stąd rekord sezonu i aż 31 takich prób. Skutecznych było jednak tylko osiem z nich.

Przed ostatnią kwartą goście przegrywali 56:70. Zaczęli ją jednak znakomicie, m.in. po dwóch "trójkach" Damiana Kuliga zmniejszyli straty do 64:71, ale koszalinianie nie pozwolili już na więcej. Opanowali sytuację i do końca spotkania mieli ponad dziesięć punktów więcej od Basketu.

Kolejny mecz poznaniacy zagrają w niedzielę, we własnej hali z ŁKS Łódź. Będzie to pojedynek ostatniej (ŁKS) z przedostatnią drużyną w tabeli grupy 7-14. Basket spadł na tę pozycję, bo swój mecz wygrał w środę niedawny pogromca drużyny Miliji Bogicevicia - AZS Politechnika Warszawa, który po dogrywce pokonał 74:73 Kotwicę Kołobrzeg.

AZS Koszalin - PBG Basket Poznań 85:73

Kwarty: 26:21, 25:22, 19:13, 15:17

Punkty dla Basketu: Kulig 23 (3x3), Lichodzijewski 15 (2), Micić 13 (1), Nikolić 6, Comagić 4 oraz Smorawiński 7 (1), Nowak 3 (1), Parzeński 2, Bartosz 0.

Więcej o:
"/> Kubica ukarany. Wściekły Verstappen krzyczał "co oni k**** zrobili?". Szalony wyścig!