Sport.pl

Cienka linia koszykarzy Basketu Poznań

- My mamy przewagę pod koszem, oni na obwodzie. Zobaczymy, kto będzie górą - mówi trener PBG Basketu Poznań Milija Bogicević przed sobotnim meczem z AZS-em Politechniką Warszawa.
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS, TEJ!

Po trzech porażkach na otwarcie etapu sezonu zasadniczego, poznańscy koszykarze mogą już przestać myśleć o awansie do play-off ekstraklasy. Teraz muszą się skupić na tym, żeby nie spaść na jedno z dwóch ostatnich miejsc w tabeli. W lidze kontraktowej obowiązuje bowiem zasada, że klub, który w dwóch kolejnych sezonach zajmie ostatnie lub przedostatnie miejsce, zostanie pozbawiony licencji.

- Jeszcze dwie kolejki temu mogliśmy się włączyć do walki o play-off. Teraz musimy się bić o to, by nie znaleźć się na końcu. Oba te cele oddziela bardzo cienka linia - uważa trener Basketu.

Poznaniacy mają tylko punkt przewagi nad Politechniką, która w sobotę przyjedzie do hali przy Drodze Dębińskiej. W warszawskiej ekipie zabraknie kontuzjowanych środkowych Leszka Karwowskiego i Marcina Kolowcy. - Wydawało się, że brak wysokich będzie problemem Politechniki. Tymczasem w nowej sytuacji świetnie radzą sobie obwodowi gracze: Mateusz Ponitka, Piotr Pamuła i Michał Nowakowski. Kluczowa sprawa dla nas to zatrzymanie tej trójki - twierdzi Milija Bogicević.

Coś do udowodnienia mają też gracze Basketu, którzy w środę bardzo słabo zagrali we Wrocławiu. Zawiódł lider drużyny Damian Kulig (tylko 4 pkt zawodnika, rzucającego ich średnio ponad 16), podobnie jak Żarko Comagić czy Niksa Nikolić.

Mecz Basketu z Politechniką rozpocznie się w sobotę o godz. 17 w hali przy Drodze Dębińskiej 10c. Bilety kosztują 9 zł i 5 zł (ulgowy).

Więcej o: