Dimitrije Injac: Poznań to mój drugi dom. Chcę zostać

- Chcę zostać w Poznaniu, podpisać tu nowy kontrakt, a po zakończeniu kariery pracować dla klubu - mówi pomocnik Lecha Poznań Dimitrije Injac, któremu z końcem sezonu kończy się umowa z Kolejorzem.
Injac nie ma za sobą udanej rundy jesiennej, a w okresie przygotowawczym zmagał się z kontuzją mięśnia. To wszystko sprawia, że jego droga do podstawowego składu Lecha mocno się wydłużyła. Czy to znaczy, że w czerwcu pożegna się z Kolejorzem? - Dima jest tu od pięciu lat. Jego przydatności do drużyny nie będziemy rozpatrywali w kontekście ostatnich paru miesięcy. Mamy w pamięci to, co zrobił dla tego klubu. Teraz szukamy odpowiedzi na pytanie, czy on jeszcze może dać więcej tej drużynie - mówi dyrektor sportowy Lecha Andrzej Dawidziuk.

Sam Injac swoje plany chce związać z Poznaniem. - Tu jest mój drugi dom - mówi. - Chcę podpisać nową umowę, rozmawiamy o niej. Być może to będzie mój ostatni dłuższy kontrakt. A po zakończeniu kariery chciałbym dalej pracować dla Lecha. Raczej nie jako trener, w tym się nie widzę. Ale jako poszukiwacz talentów? Czemu nie! - mówi Serb.