Sport.pl

Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

Załóż swojego bloga

27.07.2016 14:12

"Przebudźcie się póki jest ku temu czas"

Kilka dni temu mialem przyjemność porozmawiać z Radkiem Nawrotem na temat obecnej sytuacji w Lechu. Rozmowa z Raną jak zwykle dała mi do myślenia i zmieniła moje spojrzenie na to co dzieje się w Klubie. Oczywiście wszyscy mamy wrażenie, że koszmar powrócił niczym Freddy Krueger. Żądamy zmian, reakcji. Kluczem jest jednak różnica spojrzeń pomiędzy nami - „masą kibicowską” a osobami zarządzającymi Lechem. Różnica jest prosta: my mamy wrażenie kontynuacji degrengolady, Zarząd Lecha, kontynuację wyjątkowego pecha, który musi się skończyć.

Tak przeczytajcie raz jeszcze ostatnie zdanie: osoby odpowiedzialne za klub - bazując na własnej wiedzy,zaangażowaniu, wiary w stworzony plan, uważają, że jesteśmy w momencie, w której wyjątkowy pech nie pozwala nam uzyskać wyników na miarę naszych możliwości. No i tutaj pojawia się moja teza - wezwanie: obudźcie się. Lech nie ma pecha. Lech cierpi za błędy, które jako klub popełnia. Oczywiście ich lista jest długa ale matką wszystkich są te, w wyborze trenera I-szej drużyny. Wybór trenera Bakero był początkiem katastrofalnych decyzji, które doprowadziły do sytuacji, którą opisywałem jakiś czas temu. Porównajcie drużynę, która w ostatnich latach bije Lecha na wszystkich polach: każdy nowy trener (począwszy od decyzji zwolnienia Urbana i zatrudnienia Berga) Legii przenosił tę drużynę na wyższy poziom. Każda z tych decyzji nie wydawała się podyktowana chęcią pudrowania ropiejącej rany. Oczywiście można tez dodać błędy transferowe, czy też utratę niespodziewanie dużej liczby piłkarzy jako tzw „wolnych agentów”. Nie chcę się pastwić, chcę otrzeźwić.

Nie, nie jesteście na dobrej drodze.

Musicie wprowadzić zmiany bo inaczej „plan 2020” stanie się pośmiewiskiem nie tylko wśród rozładowujących swe rozczarowanie internetowym szyderstwem, kibiców. Einsteinowi przypisuje się tę definicję szaleństwa, w myśl której oznacza ono podejmowanie w kółko tych samych działań i oczekiwanie, że będą one przynosiły inne rezultaty.

Nie mogę się pozbyć wrażenia (choć chcę zaznaczyć, że to wyłącznie spekulacje), iż Lech cierpi na tę samą chorobę, która sprawia, że tak wiele wielkich korporacji przegrywa w walce z małymi, nowo powstającymi firmami. Problemem, który je trawi jest całkowite rozłączenie struktury menadżerskiej (Zarząd) i właścicielskiej. Wynajęci menadażerowie odpowiadają za brak bólu głowy właścicieli. Nie za szaloną ekspansję, ryzykowne przełamywanie schematów (na Marsa chce lecieć SpaceX a nie Boeing). Myślę - choć powtórzę to spekulacja - że Karol Klimczak ma za zadanie nie dopuszczenie do powstania sytuacji, jaka powstała po okresie rządów Andrzeja Kadzińskiego. Długu, z którym został skonfrontowany właściciel. Ze swej roli wywiązuje się świetnie. Czasami myśle, że niestety…

 

Tytuł tego wpisu zaczerpnąłem oczywiście z genialnej piosenki Kultu

Czytaj więcej na blogu Ketrab o piłce.

Zobacz także

Komentarze (4)

  • serenades

    Oceniono 13 razy 13

    Ja nie mogę... No i wreszcie wszystko stało się jasne!... To po prostu brak szczęścia, głupi pech....
    Raz za razem, tydzień w tydzień ten pech nie tylko nie pozwala nam wygrywać meczów ale nie pozwala nam nawet grać ładnej dla oka, ciekawej piłki!!!
    Pójdźmy więc drogi Zarządzie dalej - może ktoś (LEGIA!) na nas rzucił klątwę? Zrobił lalkę i wbija szpilki (BOGUŚ!)?
    Może trzeba nam egzorcysty? A nie... to przecież będzie kosztować...

    Kibice nie powinni jednak narzekać tylko kupować karnety i przed meczem i w jego przerwie organizować seanse spiryt'ystyczne by odwołać złe duchy. Mamy przecież taki Super Zarząd (w CV zapewne duża praktyka w Sensible Soccer i Championship Manager), najlepszego z najlepszych trenera i sprowadzamy coraz to lepszych piłkarzy w miejsce tych co stąd odchodzą. Pechowo, że w większości odchodzą za darmo lub za frytki. Owszem, kupując najlepszych piłkarzy w Polsce pechowo zajęliśmy 7 miejsce w lidze a wartość drużyny wg portalu wyceniającego piłkarzy spadła z ponad 25m Euro 5 lat temu do 11m obecnie (po sprzedaży Karola i Tamasa o których w chwil ostatnich trwa walka na śmierć i życie europejskich potęg: kto da więcej). Ale ta wycena to tylko pech jej autorów którzy pomylili się w wyliczeniach...

    Ech.... Jak to było? "Złej baletnicy [...]".....

  • pyra314

    Oceniono 5 razy 5

    Nic nie można ująć, bo dodał bym tylko, że taka sytuacja powoduje, że zarząd w moje ocenie nie ma Żadnych planów rozwoju. On chce po prostu przetrwać. Przez przetrwanie rozumiem stan, w którym świat się nie czepia (za bardzo) wyników. Wcale nie jest zresztą pewne czy bardziej zarząd obawia się kibiców czy właściciela co paraliżuje jeszcze bardziej. Myślę, ze kolejną konsekwencją powyższego jest brak przywództwa co ma swoje przełożenie na stan ducha zawodników, trenerów itp. .

  • mateo292

    Oceniono 3 razy 3

    plan 2020 to plan wyjscia Rutkowskich z Lecha i tyle :-)
    a z Lecha juz dziś zostały tylko okruszki:-)

  • mikolajkiwerski

    Oceniono 2 razy 0

    przepraszam, ale nie mogę się powstrzymać: gdzie był Lech a gdzie Piast w maju? ;) po za tym bardzo ciężko się czyta powyższy tekst. błędy interpunkcyjne oraz składnia niektórych zdań utrudniają lekturę. po za tym nie jest dobrze pisać o spekulacjach, po prostu nie przystoi. ale zgadzam się - to nie pech to błędy. a plan 2020 to już można wyrzucić...

Zaloguj się lub zarejestruj

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

O autorze ketrabsalog

avatar

Pisze o piłce, żeby nie zabijąć mojej rodziny, przyjaciół i fejsbukowych frendów rozmowami o piłce nożnej, Lechu Poznań i wszystkim z tym związanym.

Na co dzień zajmuje się, zupełnie innymi sprawami, choć... one day zostanę Prezesem Klubu

Możecie śledzić mnie na Twitterze @Ketrabsalog